Monday, 19 October 2015

Joy Box - czy warto zamówić?

Joy Box - to pudełko z kosmetykami, które co miesiąc proponuje nam czasopismo Joy. Kosztuje ono 59 zł (darmowa wysyłka), ale zawiera produkty o wartości ponad 200 zł. Gdzie haczyk? Czy to naprawdę dobra inwestycja czy kolejny chwyt marketingowy? 
Postanowiłam zamówić i sprawdzić.

  

Szczegóły o kolejnej edycji można znależć w  Joy'u. To jest bardzo wygodne, bo możesz dowiedziesz się o wszystkich produktach oraz zobaczyć zdjęcia. W pudełku Joy Box jest 8 zapewnionych kosmetyków, a oprócz tego 3 produkty wybierasz sama z 11 podzielonych na 3 kategorie (z każdej kategorii - 1 produkt). 

Szczerze mówiąc, nie zrozumiałam, na podstawie czego są one podzielone i dlaczego od razu nie jest napisane, które kosmetyki, do której kategorii należą. Na przykład: wybrałaś trzy produkty, ale kiedy zaczynasz robić zamówienie, okazuje się, że są w jednej kategorii i nie możesz mieć trzech razem. Jesteś zmuszona zmienić plan.

Zamowić Joy Boxa można na stronie joy.pl. Mimo to, że przez nieskończone reklamy zorientować się na tej stronie nie łatwo, szybko złożyłam zamówienie (płatność kartą). Zawczasu przeczytałam opis wszystkich kosmetyków, żeby w chwili zamówienia nie tracić na to czasu.


Sprzedaż rozpoczęła się 27 sierpnia o godz. 15.00. Weszłam na stronę o 18 i już nie było niektórych produktów, który chciałabym dodać do zestawu. Więc jeszcze jedna rada - jeżeli chcesz mieć wybrane przez siebie kosmetyki, a nie te, który pozostały, lepiej nastaw budzik.


Na kuriera czekałam 2 tygodnie. To były najdłuzsze 2 tygodnie w moim życiu. W dodatku ostatecznie paczka dotarła, kiedy nie było mnie w Gdańsku :( Mąż był zmuszony zrobić zdjęcia wszystkich kosmetyków i wysłać je do mnie ze szczegółowym opisem, bo ja już traciłam cierpliwość.


Przetestowałam kosmetyki, znałazłam ich ceny i wyrobiłam sobie opinię. Zapraszam do zapoznania się z zawartością Joy Box. 

Podstawowe produkty:

1. Krem Vichy Idealia, wersja mini - 15 ml. Jak można się domyślić, krem jest super. Używam go codziennie i jestem bardzo zadowolona. W sklepie ten produkt kosztuje koło 70 zł za 50 ml. Moja próbka wystarczy, pewnie na miesiąc albo półtora.


2. Chusteczka do zwywania paznokci Cleanic, 1 szt. O tym produkce osobno pisałam na FB(klik). Świetnie się sprawdził i jestem bardzo zadowolona, że miałam okazję go przetestować. Jedna chusteczka kosztuje około 1 zł.


3. №36  Jedwab w spreju do stop, 75 ml. O tym produkcie kiedyś napiszę osobno, bo jest naprawdę fajny, chroni stopy przed poceniem, otarciami i pęcherzami. Nie sądzię, żebym kupiła dezodorant do stop, ale skoro go mam, to chętnie używam. Kosztuje niecałe 8 zł.


4. Shefoot - hipoalergiczny krem z roślinnymi komórkami macierzystymi i masłem arganowym, 50 ml. Razem z tym produktem zanurzyłam się w magiczny świat Shefoot - świat idealnych stóp. Nigdy nie kupiłabym hypoalergicznego kremu do stóp, bo moje stopy nie są alergiczne. Od niedawna moje stopy są bardziej gładkie niż twarz. Na pewno o tym jeszcze napisze.  28 zł


5. Cztery pory roku serum do rąk i paznokci, 50 ml. To nie jest coś wyjątkowego, ale po prostu fajny krem do rąk. Ma wygodne opakowanie - od niedawna zawsze mam go w torebce. 9 zł


6. DermoFuture precision Wypełniacz ust, 12 ml. Aktualnie testuję i już mam pierwsze efekty. Nie wiem, czy będzie recenzja na blogu, ciekawych zapraszam na Instagram i FB, tam są wszystkie szczegóły. 20 zł



7. Lakier do paznokci Yves Rocher 5 ml. Dostępny w różnych kolorach, ale nie można go wybrać. Do mnie trafił miętowy, a ja akurat mam miętowy z Inglot. Mam też różowy z tej serii, więc wiem na pewno, że sam lakierek jest dobry. Znałazłam dla niego użytek - był częścią nagrody w rozdaniu na moim fanpage'u. 15 zł


8. Head&Shoulders, szampon, nadający objętość. 400 ml. To największe rozczarowanie - pół pudełka zajmuje ten szampon, którego w ogóle nie używam (po użyciu mam "brudne" włosy). Szampon od razu trafił do mąża (tak się umówiliśmy, kiedy prosiłam, żeby zapłacił kartą ;)), ale nie zależy mu na objętości, więc ten szampon po prostu stoi sobie w łazience.


Produkty do wyboru :

1. Rozświetlacz do cery od Wibo. Uwielbiam go! Teraz to mój najlepszy makijażowy przyjaciel :) Nie jestem pewna, że wybrałabym go, bo bardziej chciałam olejek. Ale olejku już nie było. I dobrze. 10 zł


2. Paletka Essence All about NUDES.  Brąz - to w ogóle nie mój kolor. W razie czego mam paletę od Catrice i tego mi wystarczy do końca życia, bo używam go raz do roku. Jednak nie miałam innej opcji (w tej kategorii), więc dodałam. To kolejna nagroda w moim fejsbukowym rozdaniu. 16 zł


3. Bee Pure - minimaseczka do twarzy Bee Venom Mask, 10 gram. To naprawdę chciałam przetestować, bo brzmi intrygująco - jad pszczeli dla skóry. Razem z maseczką dostejemy kupon rabatowy na zakupy w sklepe internetowym, ważny do 31.08.15. To jest trochę dziwnie, bo dostałam swoje pudełko dopiero 14 września. Maseczka kosztuje 259 zł za 50 gram, ale ja mam mini wersję. To świetny naturalny produkt, szkoda, że mnie nie stać na regularne stosowanie.


Prezenty i niespodzianki :

1. K SIS Wedding shoes - zniżka na buty 10 %. Nie zamierzam znów brać ślubu i na te buty mnie nie stać, nawet że żniżką. 
2. Z-Hotel Business & Spa - zniżka 20 % na zabiegi w Z-Spa od kwoty 150 zł. Nie pojadę do Otwocka, specjalnie po to, żeby zostawić w tym spa 150 zł, więc to kolejny bezużyteczny kawałek papieru.
3. Joy, ten sam, w którym czytałam o box'ie. Po co mi drugi?


Podsumowanie:

Czy warto zamówić Joy Box? 

Tak. Choćby po to, żeby mieć to poczucie, kiedy dostajesz całe pudełko kosmetyków <3. No właśnie! Samo pudełko też się liczy - ma świetny design i nadaje się do przechowywania kosmetyków.

 Czy to naprawdę opłacalne? 
Tak. Na dowód dodałam w opisie kosmietyków ceny.

Czy kosmetyki są dobre?
Tak. Dodatkowo są to nowości, które producenci dodają do różnych "boxów" dla reklamy.

Jedynym minusem, który znałazłam w tym pomyśle jest to, że jeżeli spodoba Ci kremik, na który Cię nie stać, to będzie tragedia. Albo motywacja do pracy :)

Przed zamówieniem polecam zapoznać się z zawartością pudełka i uważnie przeczytać opis kosmetyków, żeby póżniej nie było rozczarowań :)

156 comments:

  1. Ja nadal sceptycznie podchodzę do pudełek ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Modłabym podyskutować, ale niestety nie zostawiłaś żadnych argumentów.

      Delete
  2. bardzo fajna paletka :D
    ostatnio sama zastanawiałam się nad tym pudełkiem :D
    pozdrawiam :)

    ReplyDelete
  3. Ciekawe produkty:-) Pudełka bardzo lubię-choćby dla samej ekscytacji ;-) W tym miesiącu zamówiłam Shiny box.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nigdy nie miałam tego box'u wię czekam na recenzję ;)

      Delete
  4. Właśnie przymierzam się do zakupu mojego pierwszego pudełka! :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jestem pewna, że będziesz zadowolona :)

      Delete
  5. fajne rzeczy- naprawde! :) chociaz sama wiem po sobie ze, nigdy bym sobie nic takiego nie wstrzyknęła w usta :)
    Pozdrawiam!

    ReplyDelete
    Replies
    1. To nie jest żadna iniekcja, to tylko krem :)

      Delete
  6. Osobiście uważam że JOY powinien Ci w jakiś sposób podziękować za taką sesje zdjęciową !

    ReplyDelete
  7. To byłoby bardzo miło, bo naprawdę dużo pracowałam nad tym postem .

    ReplyDelete
  8. Udowodniłaś, że się rzeczywiście opłaca kupować takie pudełka. Świetna i profesjonalna analiza.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję bardzo, chciałam przeczytać taki komentarz :)

      Delete
  9. amazing post!!!
    Would you like follow each other? Follow me and I follow you :)
    kiss
    http://loryschannelmakeupandbeauty.blogspot.it/

    ReplyDelete
  10. Bardzo fajny artykuł. Nigdy wcześniej nie myślałam o kupowaniu kosmetyków w zestawach, bo jestem dość wybredna i prawie nigdy nie pasują mi wszystkie kosmetyki, jakie są w zestawie. Ale po Twoim opisie chyba zdecyduję się na taki :)

    A Ty jak robisz zakupy? TANIO czy EKONOMICZNIE?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ten zestawek jest raczej uniwersalny. Kosmetyki, które Ci się nie spodobają, zawsze można komuś prezentować :)

      Delete
  11. Długo się zastanawiałam, ale jeszcze nie zamawiałam nigdy. Mimo, że faktycznie się opłaca. Przede wszystkim stosuję na co dzień mało kosmetyków i większości nie zdążyłabym wykorzystać aż do ich daty ważności :D Poza tym wszystko wygląda fajnie i profesjonalnie.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Poweim szczerze - wcześniej nie stosowałam wielu z tych kosmetyków, które dostałam w Joy Box'ie, ale jestem bardzo zadowolona, że poznalam ich :)

      Delete
  12. Ja otrzymałam już któreś z kolei pudełeczko - u mnie minus jest taki, że nie wybieram kosmetyków, bo dostaję już do testowania skomponowane pudełeczko. Mimo to, zawsze trafiają się produkty, które mi się przydadzą na co dzień. Opcja z wyborem jest świetna
    Sandicious

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dlatego uważam, że Joy Box jest z njlepsztch - możesz poczytać o wszyszkich kosmetykach i nawet niektóry z nich wybrać. A jeżeli coś Cie się nie spodoba, można komuś prezentować :)

      Delete
  13. Kupiłam tez tego boxa prawdopodobnie w ramach realizacji nałogu pudełkowego. Box boxem, ale przyjemnością wielką jest czytanie Twoich postów.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję bardzo, bardzo mi miło czytać takie komentarze! <3
      Pozdrawiam serdecznie <3

      Delete
  14. Śliczny kolorek lakieru ;)

    Zapraszam:
    unnormall.blogspot.com

    ReplyDelete
  15. cieszę się, opisałaś 'filozofię' tych pudełek, bo ja jeszcze z tego nigdy nie korzystałam.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mam nadzieję, ten pomysł przypadł Ci do gustu ;)

      Delete
    2. Owszem, rozważam tę możliwość :)
      Moja Droga, nominowałam Cię do liebster blog award, mam nadzieję, że się przyłączysz ;)
      Chętnie poczytam Twoje 'odpowiedzi' i pewnie nie tylko ja. Szczegóły w moim najnowszym poście.
      życzę miłej zabawy :)

      Delete
  16. Ładne zdjęcia, zwłaszcza pierwsze :)

    ReplyDelete
  17. Świetne zdjęcia :D Co do Joy Boxa, nie jakoś dziwnie co drugi bx przypada mi do gustu. Ten jakoś nieszczególnie więc sobie podarowałlam ale kolejny już jest super!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję :) Ja też muszę sprawdzić zawartość kolejnego boxa :)

      Delete
  18. Nie słyszałam nigdy o JOY BOX, ale wydaje mi się, że taki zestaw kosmetyków się bardzo opłaca.
    Lakier i paletka cieni mega mi się spodobały ;)

    live-telepathically.blogspot.com

    ReplyDelete
  19. Jak dla mnie to jest jedno z najlepszych pudełeczek, bo mamy jakiś wpływ na zawartość i wiemy od razu co zamawiamy, jakoś nie jestem fanką niespodzianek, gdy sama sobie coś zamawiam ;D Ten sprej muszę sobie koniecznie kupić na lato, bo wtedy mam zawsze problem właśnie z otarciami i pęcherzami.
    Fajne zdjęcia :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Joy Box też jest z najtańszysz, chociaż zawortość jest świetna.

      Delete
  20. Nas taki box by rajcował ale gdyby był wypełniony po brzegi ciekawym jedzonkiem xD

    ReplyDelete
    Replies
    1. Takie box'y też istnieją. Ale wy możecie sprzedawać swoje box'y z jedzieniem. #zamówiłabym :))

      Delete
    2. Tak widziałyśmy ale nasze prywatne boxy ze słodyczami ciągle się wypełniają od nowa xD Może kiedyś ruszy taka sprzedaż, kto wie :P

      Delete
  21. you are so pretty like a doll! (i bet i'm not the first one who told you that :p)

    ReplyDelete
    Replies
    1. I hear it all the time, but thanks anyway I'm happy to read this ;)

      Delete
  22. inspirujący blog, byłabym Ci wdzięczna za wejście do mie i przeczytanie ostatniego posta
    KLIK

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dzięki za komentarz, w ogóle nie wygłąda jako spam :)

      Delete
  23. Ile razy chciałam go zamówić to zawsze ktoś mi sprzątnął z przed nosa najlepsze kosmetyki do wyboru z tego boxa. =/

    ReplyDelete
    Replies
    1. Rozumiem ten ból :) Ale jak mogłaś poczytać, czasem warto spróbować czegoś, czrgo sama nigdy nie wybrałabyś :)

      Delete
  24. Te pudełko jest fajniejsze od innych, bo się wie, co się kupuje;)

    ReplyDelete
  25. Podoba mi się tylko krem Shefoot, z całego pudła tylko on mnie ciekawi. Widziałam go w promocji za 10zł więc... Dla mnie takie pudełka są fajne, ale pod warunkiem, że kosmetyki są różnorodne i nie mamy zapasów kosmetycznych :)

    ReplyDelete
  26. Raz zamawiałam:) to była walka!:D cały czas wywalało mnie ze strony, ale się udało;))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nic dziwnrgo, dużo ludzi wchodzą na stronę, żeby go zamówić.

      Delete
  27. Utwierdziałas mnie w przekonaniu ze powinnam siegnąc po ich boxa :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Daj znać, jeżeli zamówisz sobie nową edycję ;)

      Delete
  28. Nigdy nie zamawiałam boxów i jakoś nie mam ochoty... Wolę mieć większy wybór, to główny powód. Świetne wzorki na bluzce!

    ReplyDelete
  29. Ja jakoś nigdy się nie skusiłam. Bardzo lubię Twoje zdjęcia :)

    ReplyDelete
  30. ja bym z chęcią zamówiła sobie jakieś pudełko,ale niestety nie mam karty aby nią płacić

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja też nie mam :( Zawsze proszę męża :)

      Delete
  31. Joybox to jeden z lepszych boxów. Tylko właśnie ta bitwa o kosmetyki :D Zamawiając pewnie też bym namotała z tymi kategoriami...

    ReplyDelete
  32. Zastanawiałam się nad kupnem Joy Boxa ale ostatecznie stwierdziłam, że szkoda mi kasy :D
    /Liseł
    you-always-be.blogspot.com

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie sądzię, że kobieta musi oszczędzać na takich rzeciach :)

      Delete
  33. Baaaaardzo miło czytało mi się Twoją "pudełkową" recenzję :) Ogromnie zaciekawił mnie ten wypełniacz do ust, aż pokręcę się po twoim fb aby zobaczyć efekty po jego zastosowaniu :))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję za miłe słowa! Zapraszam na FB :)

      Delete
  34. Swietne propozycje! Znam z nich tylko krem do rak Cztery Pory Roku, lecz inna wersje, jestem bardzo zadowolona, te na pewno wyprobuje:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jestem pewna, że ten serum przypadnie Ci do gustu :)

      Delete
  35. A ja nawet nie wiedziałam o istnieniu takich pudełeczek :) :) :). Bardzo ciekawy post.
    Jesli chodzi o mnie, to dzięki Tobie dowiedziałam się, że w ogóle takie pudełka istnieją :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mam nadzieję, że to pożyteczna informacja :)

      Delete
  36. Właśnie zastanawiam się nad zakupem listopadowego boxa ale chyba się skusze.
    Zapraszam na mojego bloga a tam już 1 rozdanie:D
    http://vidamaravillosaa.blogspot.com

    ReplyDelete
  37. mnie ciekawi ten joybox może kiedyś ;D

    ReplyDelete
  38. świetne zdjęcia:D ja na joyboxa się nie skuszę za dużo mam mazideł

    ReplyDelete
  39. Zawartość jest naprawdę kusząca
    Paletka cienipiękna
    Obserwuje

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nawet nie przetestowałam tej paletki :)

      Delete
  40. Na ten box jeszcze nigdy się nie skusiłam , ale z pewnością ucieszyłby mnie kosmetyk Wibo, bo bardzo lubię ta markę ;)

    ReplyDelete
  41. Z tym boxem jeszcze nie miałam do czynienia, zawartość całkiem fajna. Ja wolę beGLOSSY bo nie wiem co do mnie przyjdzie, więc mam 100% niespodziankę. :-) A to kocham!
    Pozdrawiam serdecznie.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Planuję zamówienie tego beglossy, bo też chcę mieć niespodziankę :)

      Delete
  42. Takie pudełko to całkiem fajna rzecz. Muszę się kiedyś skusić.

    ReplyDelete
  43. Powiedzmy, że mnie przekonałaś :) Jednak chyba jestem jeszcze daleka od zamówienia swojego Boxa, jakoś sięgle wydaje mi się, że tam jest jakiś haczyk. Bo niby czemu ktoś miałby na tym tracić i dawać kosmetyki za free :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Producenci dodają te kosmetyki za free, bo to jest dobra reklama :)

      Delete
  44. Pudełka to ciekawa opcja aby po niższej cenie spróbować nowych kosmetyków :-D A markę Vichy też bardzo lubię :-)

    ReplyDelete
  45. Trafiłaś tą lepszę wersję, bo z rozświetlaczem <3

    ReplyDelete
  46. Bardzo podoba mi się Box. Niektóre produkty są naprawdę świetne :)

    ReplyDelete
  47. Myślałam kiedyś o zamówieniu tego pudełka, ale wolę kupić to co mi potrzebne. Z tego pudełka połowa rzeczy wylądowałaby u mnie w koszu, a na to mnie nie stać. Mimo to przydatny post i może kieeedyś, na któreś pudełko się skuszę. Pozdrawiam! ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mam na to sposób - kosmetyki, które nie są mi potzebne - to prezenty dla koleżanek :)

      Delete
  48. Przyznam Ci się do strasznej rzeczy...siedziałam dziś w pracy, zaglądnęłam na Twojego bloga i nie mogłam się oderwać! Rewelacyjnie piszesz nawet posty o najzwyklejszych kosmetykach :)
    Zdecydowanie zostaję na dłużej - dodaję do obserwowanych :)
    Cieszę się, że do mnie zaglądnęłaś :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję bardzo za miłe słowa! Zapraszam ponownie! <3

      Delete
  49. Fajnie to wszystko opisałaś. Ja jeszcze nigdy nie zdecydowałam się na zakup takiego pudełeczka, ale może kiedyś się skuszę ;))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję :)
      Jak widzisz, polecam zakup tego pudełka :)

      Delete
  50. Właśnie jestem na etapie zastanawiania się nad kupnem takiego pudełka, a więc post naprawdę bardzo pomocny :)
    Teraz już wiem, że kolejny box będzie musiał powędrować do mnie!

    ReplyDelete
  51. Najbardziej jestem ciekawa tego wypełniacza do ust :P ja jeszcze nigdy nie zamówiłam sobie takiego boxa

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ten wypełniacz już przetestowała i mam recenzję za moim fanpage'u :) Zapraszam!

      Delete
  52. Nie przepadam za boxami, bo zazwyczaj jest w nich mało kosmetyków wartych uwagi...później mam masę bubli zalegających w szafkach ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. A co konkretnie w tym box'ie nie jest warto uwagi?

      Delete
  53. Joybox wydaje mi się najatrakcyjniejszy ze wszystkich tych ofert ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mi też. Ale nigdy nie miałam innych box'ów, więc nie mogę być pewna.

      Delete
  54. Poza paletka essence nic mi się nie podoba. :)

    ReplyDelete
  55. Replies
    1. Tak są bardzo straszne, trzeba być naprawdę smiałą kobietą, żeby coś takiego zamówić :D

      Delete
  56. Zamawiałam kilka razy, od samego pierwszego pudełka. Ostatni raz mnie rozczarował, kiedy o wyznaczonej godzinie wszyscy rzucili się i kupili wszystko, co chciałam ( a rozpoczęłam zakup w tym samym momencie). Po za tym, prawie połowa tak i leży nieużywana ...


    http://valerysdailyinspiration.blogspot.com

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nieużywane kosmetyki zawsze można komuś prezentować - to bardzo ekonomiczny sposób robić prezenty :)

      Delete
  57. Ja raz zamawiałam joybox, generalnie byłam całkiem zadowolona ;) Choć czas oczekiwania jest naprawdę bardzo długi...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Obserwuję też oczywiście ;) I życzę powodzenia w dalszym pisaniu, zdjęcia są u Ciebie bardzo fajne (nietypowe, mają coś w sobie ;))

      Delete
    2. Dziękuję za miłe słowa i zapraszam ponownie!

      Delete
  58. Kupiłam 2 wcześniejsze wersje pudełka, teraz mam wrażenie są mniej ciekawe.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zgadzam się, nie wszystkie edycji są tak samo ciekawe.

      Delete
  59. Ja już wyrosłam z boxów, wolę zainwestować w coś czego potrzebuję.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Chyba jeszcze nie dorsłaś - nie umiesz robić oplaczalnych inwestycji ;)

      Delete
  60. Nigdy takiego czegoś nie zamawiałam, no dobra, w sumie zamawiałam w avonu i byłam baardzo zadowolona:D
    Zapraszam do mnie;) Będzie miło jeśli skomentujesz albo zaobserwujesz bloga
    http://vikk-vika.blogspot.com/

    ReplyDelete
  61. Nigdy nie zamawiałam takich pudełek, fajnie, że opisałaś, jak to wygląda i co możemy tam znależć :)
    Ciekawy post !!!

    Miłego weekendu !!
    Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
  62. Witaj i dziękuje Ci za odwiedziny u mnie. Cieszę się, że trafiłam akurat na ten post, bo już kilka razy zastanawiałam się nad zakupem takiego pudełka. Fajnie, że opisałaś zalety i wady, bo nie znoszę recenzji w stylu "och i ach". Dla mnie osobiście te produkty mają taką zaletę, że są w małych opakowaniach, bo ja często podróżuję służbowo i takie mi się przydają.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Cieszę się, że post Ci się spodobał!
      Ten box jest na pewno dla Ciebie, bo opakowania tych produktów idealnie nadaje się do podróży.

      Delete
  63. Pudełko całkiem przyjemne. Paletka cieni jest śliczna. Chusteczki do zmywania paznokci to też fajny wynalazek ale chyba 1 zł za 1 chusteczkę to trochę dużo.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wychodzi drozsze, niż zwykły zwywacz, ale na podroż można sobie kupić :)

      Delete
  64. Ciekawy post :) Nie widziałam, że istnieje coś takiego, ale już wiem dzięki temu blogowi. Zdjęcia są super :) Pozdrawiam

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję!
      Mam nadzieję, że też kiedyś coś takiego zamówisz :)

      Delete
  65. Hello from Spain: interesting reflexion. Great pics. I just discovered your blog and I like the variety of topics that you write. Fashion and beauty are my hobbies with my Barbie doll collection. Right now I have a blog dedicated to those dolls that I invite you to visit: http://all4barbie.blogspot.com.es/ If you want we keep in touch. I already made me a follower of your blog.

    ReplyDelete
    Replies
    1. My blog is even more interesting if you don't speak polish ;)

      Delete
  66. Lubię, ale JoyBox wg. mnie jest słaby ostatnio. Ta edycja makijażowa mnie w ogóle do siebie nie przekonuje, nic mnie nie zainteresowało. Ale tą, którą zamówiłaś również mam i jestem całkiem zadowolona. Ale z boxów dostępnych na rynku dla mnie najbardziej interesujący jest ChillBox.

    Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Może kiedyś zamówię ten ChillBox :) Zamówiłabym wszystkie :)

      Delete
  67. Ja jakoś nie mogę się do tych boxów namówić, może i dobrze, bo chyba jestem bardziej zadowolona gdy kupuję co chcę od podstaw, a nie mam narzucone coś co w pudełku musi być :) Ot taka moja natura. Fajnie jednak wiedzieć, że mimo wszystko to opłacalne... Zapraszam, melodylaniella.blogspot.com

    ReplyDelete
  68. fajna zawartość ;) ale nie kręcą mnie kosmetyki jeszcze :D tylko to co niezbedne ;)


    Pozdrawiam i miłego wieczoru życzę :)
    Anru,

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję i nawzajem :)
      Ale o tym, co jest niezbednie, można podyskutować :)

      Delete
  69. Warto było kupić ten box, nawet ze względu na krem Vichy ;)

    ReplyDelete
  70. Nigdy się nie interesowałam, będę musiała poczytać i sama chętnie zamówię :)

    ReplyDelete
  71. Od jakiegos czasu sie zastanawiam nad wszystkimi pudelkami czy warto
    http://miszmaszgirl.blogspot.com/2015/10/rozdanie.html

    ReplyDelete
    Replies
    1. O wszystkich nie wiem, ale ten Joy Box jest naprawdę super :)

      Delete
  72. Bardzo ciekawa zawartość. Uwielbiam pudełka Joybox.
    :*

    ReplyDelete
  73. W koncu ktos napisal jak to wyglada od strony praktycznej :) Mnie jednak podoba sie to, ze mozna wybrac sobie produkty :)

    Pozdrawiam
    http://dookola-swiata-w-jeden-dzien.blogspot.ch/

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję, właśnie tak to miało wyglądać :)

      Delete
  74. Moim zdaniem warto zamawiać Joybox'a, choćby raz na jakiś czas :) BTW, fajnie to zaprezentowałaś!

    ReplyDelete
  75. Pudełka chętnie zamawiam, ale ostatnie mnie totalnie nie urzekło.

    ps. Chciałabyś może odkupić ten Idealia ? Po próbkach dostałam uczulenia więc u mnie jest cały i nie ruszony :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Fajna propozycja! A ile kosztowałby ?:)

      Delete

Thank you for every comment you leave
Dziękuję za każdy komentarz