Monday, 26 October 2015

XXI wiek - czas na zegarek


Grecja, Thessaloniki
To była nasza podróż poślubna.
Razem z Kamilem staliśmy na środku restauracji hotelowej i nie mogliśmy pojąć: dlaczego nie możemy zjeść śniadania?

„Breakfast? Over! Time – 11:00” - oznajmiła nam zadowolona kucharka wychodząc z kuchni.
 Jak to?!
Otóż bardzo prosto – w czasie, gdy podróżowaliśmy z Kaliningradu do Warszawy i z Warszawy do Salonik, nasze „inteligentne” telefony tyle razy zmieniły strefę czasową, że same się pogubiły i pokazywały całkowicie nieprawidłową godzinę.To wszystko nie miałoby miejsca, gdybyśmy mieli zegarek!
Смайлик «smile»

Kiedy ludzie pytają mnie, po co kupować zegarek, jeżeli można przecież sprawdzić czas na telefonie, zawsze wspominam, jak my, głodni i zdezorientowani staliśmy przed wejściem do pustej restauracji. Przecież plan był następujący – zatankować w hotelu tak, żeby do wieczora nie wydawać ojro na jedzenie.


Ostatecznie miła Pani kucharka zlitowała się nad nami i przyniosła nam trochę swoich przysmaków, przedtem jednak wymusiła na nas obietnicę, abyśmy już nigdy się nie spóźniali. Od tamtego momentu zdecydowałam, że zawsze powinnam mieć ze sobą zegarek (no, przynajmniej w czasie podróży). Przecież spóźnić się na śniadanie to rzeczywiście nieprzyjemna sprawa, ale o ile gorzej byłoby spóźnić się na samolot! Albo na rozpoczęcie sprzedaży Joy Box'a! (patrz: poprzedni post)


Mój telefon jest tak porządny, że nigdy się nie rozładuje, nie zawiesi i nie pomyli czasu – moglibyście powiedzieć. Wydawałoby się, że ja swój też nie znalazłam na śmietniku, ale jednak. Zgodzę się z tym, że z praktycznego punktu widzenia telefon może zamienić zegarek, ale co w takim przypadku robić ze stylem?!


Kto zrekompensuje Ci stratę stylistyczną przez to, że w Twoim looku brakuje idealnie dobranego zegarka? Co będzie szykowanie pobłyskiwać na Twoim nadgarstku, kiedy będziesz rozmawiać przez telefon?


Oto dlaczego sama nie planuję rezygnować z zegarka i Wam rekomenduję to samo. Mam nadzieję, że moje argumenty i zdjęcia były przekonujące i zainteresują Was informacje o ogólnej modzie zegarkowej i moim zegarku


Obecnie moda na zegarek stara się dogonić nasze tempo życia. Elegancki złoty zegarek na cienkiej bransoletce został zamieniony przez masywne, sportowe modele z plastiku i gumy. Kolory? Im jaskrawiej, tym lepiej! Według zasad aktualnych zegarkowych trendów, dziś musisz zrobić wszystko, aby Twój zegarek nie pozostał niezauważony.


Zegarek marki SLAP idealnie wpisuje się w tą koncepcję. Wybrałam sobie model koloru niebieskiego, ponieważ lubię ten kolor i mam sporo rzeczy, z którymi mogę go połączyć. Co prawda żółty też pasowałby do moich stylizacji – lubię jaskrawe akcenty. A biały wygląda bardzo elegancko. Oprócz tego miętowy jest teraz w modzie i pasuje do mojego ulubionego lakieru do paznokci...


Rany! Nie chcę znów przeżywać mąk wyboru! Dlaczego nie mogę mieć ich wszystkich?! (No dobra, oprócz pomarańczowego, bo niezbyt go lubię...). Nic nie szkodzi, jeszcze nie koniec świata – całkiem możliwe, że kurier jeszcze nie raz przyniesie mi zamówienie z slapwatch.pl


Oprócz kolorowej różnorodności, od razu zwróciłam uwage na design. Pomyślcie sami – całkiem trudno zrobić tak duży gumowy zegarek, żeby nie wyglądał tandetnie i pasował do różnych stylów ubrań. Skromność to idealne rozwiązanie dizajnerskie!

 

Ciężko powiedzieć, możliwe, że normalni ludzie nie mają z tym problemu, ale ja całkowicie nie radzę sobie z założeniem zegarka lub bransoletki jedną ręką. Dlatego bez męża jestem bezradna. Wystarczy abym wyjechała na parę dni z domu i od razu muszę się myć i spać w swojej Pandorze.


Nie, kwestia nawet nie w tym, że zegarek SLAP jest wodoodporny i mogę się w nim myć. Po prostu łatwo go ściągnąć i założyć – a raczej zatrząsnąć! Niech żyje niezależność i samodzielność!


Krótko mówiąc, wyszła mi właśnie taka rozentuzjazmowana recenzja. Przyszedł czas na wady. Jak mogliście zauważyć – dla wsparcia stylu na tarczy zegarka nie znajdziemy cyfr. To nieco utrudnia określenie czasu, chociaż ja, co dziwne, jakoś sobie radzę.


Możliwe, że początkowo zegarek wyda Wam się zbyt ciężki i masywny, ale ja szybko się do niego przyzwyczaiłam i jest dla mojej ręki praktycznie nieodczuwalny. A kiedy już go poczuję to spoglądam na niego i podziwiam 


Jeszcze kilka kwestii technicznych: zegarek można zamówić na stronie, po czym trafia on do nas szybko i w stylowym opakowaniu (na moim instagramie można zobaczyć, jak to wygląda). Płacić można nie tylko kartą – wariantów jest mnóstwo. 



Jestem ciekawa – jaki kolor wybralibyście Wy? Pytam, bo dla mnie wybór był naprawdę ciężki. Ponadto, kiedy zegarek już się u mnie znalazł pojawili się różni ludzie, którzy zaczęli mówić, że wybrałam nie ten kolor, że jednoznacznie trzeba było brać czerwony, żółty, różowy itd.
Dostępne kolory znajdziecie TUTAJ



P.S. To uczucie, gdy mama dzwoni w środku sesji, żeby zapytac czy masz na sobie czapkę, a ona rzeczywiście na Tobie jest!



kapelusz - Stradivarius
plaszcz - Zara 
torebka - Peoe Jeans 
szal - Cepelia
spodni - New Yorker
zegarek - SLAP (http://slapwatch.pl/)

50 comments:

  1. fantastyczni wyglądasz:) mam identyczny kapelusz;)

    http://fashionmakeup-czarnulaxyz.blogspot.com/

    ReplyDelete
  2. Poznaję uliczki na gdańskiej starówce :) a tak niedawno tam byłam, w wakacje :) Pięknie wyglądasz na zdjęciach - taki niebieski kolor, moim zdaniem, bardzo do Ciebie pasuje. No i zegarek - ja też używam zwykłego zegarka, na rękę. Chyba, że zapomnę.

    ReplyDelete
    Replies
    1. W Gdańsku jest o wiele lepiej poza sezonem :)

      Delete
  3. Jaki fajny kapelusz. Superowa stylizacja, taka oryginalna.

    ReplyDelete
  4. Super jesienna stylizacja z przepięknym niebieskim akcentem :)

    ReplyDelete
  5. Fantastyczny zegarek. Bardzo dobrze wyglądasz w kapeluszach.....czego nie mogę powiedzieć o sobie :)

    Trendy Mamma na spacerze- sprawdź stylizację!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ty po prostu jeszcze nie znałaźłaś swój idealny kapelusz :)

      Delete
  6. Świetna stylizacja :) Zegarek cudo, ale ja nie mogę oderwać oczu od kapelusza <3

    ReplyDelete
  7. Uwielbiam zegarki i mam ich całkiem sporo (w porównaniu do innych śmiertelników ;)) Zawsze możesz pomyśleć o innych wersjach kolorystycznych, wtedy nie będzie dylematów :)

    ReplyDelete
  8. Świetnie wyglądasz. Uwielbiam kapelusze, ale sama się w nich dziwnie czuję.
    Ja zdecydowanie nie mogę żyć bez zegarka na ręku, jeśli czasem go zapomnę, to odruchowo i tak zerkam na pusty nadgarstek :D Podoba mi się Twój zegarek :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. W ogóle nie nosiłam kapeluszów, ale kiedy znalaźłam ten ze Stradivarius, zakochałam się. Nie mogłam uwierzyć w to, że kapelusz pasuję mi idealnie!

      Delete
  9. Jeju, Grecja! Piękny kraj :) Ja zegarek też zwykle mam. Głównie w dni powszechne, bo siedząc na lekcji nie mogę się doczekać dzwonka :/ A ten, co pokazałaś na tych zdjęciach jest świetny i genialnie komponuje się z całą stylizacją :)
    Arleta!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję :) To było łatwo, bo granatowy - to mój ulubiony kolor :)

      Delete
  10. Wow! Zegarek jest fantastyczny. Sama myślałam nad kupnem jakiegoś zegarka i nie wiem czy nie skusić się na właśnie taki :)
    Pozdrawiam!
    http://just-do-one-step.blogspot.com

    ReplyDelete
  11. Chyba OBag ostatnio zaprezentował podobny pomysł :) Może za mojej kadencji Swatch wymyśli udostępni w przystępnych cenach swoją wersje :D

    Zapraszam serdecznie : http://valerysdailyinspiration.blogspot.com/2015/10/autumn-classics.html

    ReplyDelete
    Replies
    1. A dlaczego coś wymeślać, kiedy już teraz można zamówicz SLAP? :)) Ja już mam :)

      Delete
  12. mi się marzy srebrny zegarek:D z mego obecnego kamyki uciekają już..

    ReplyDelete
  13. Podoba mi się dodatek tego koloru chabrowego do stylizacji ;)
    Zegarek dla mnie zbyt dużo, ale strasznie podoba mi się płaszcz, spodnie z wysokim stanem i kapelusz :)

    ReplyDelete
  14. Fajnie wyglądasz, a zegarki lubię i noszę :) pozdrawiam

    ReplyDelete
  15. Właśnie rozważam zakup zegarka, a więc trafiłaś z tą recenzją :)
    Uwielbiam ten odcień niebieskiego!

    ReplyDelete
  16. Grecja jest piekna! Bardzo lubie Cie czytac kochana! :) Ja ostatnio zakupilam zegarek - a czesto zapominam go zakladac :) Facetowi kupilam na rocznice kolejna, zeby sie nie spoznial tak jak sie spoznia przewaznie!
    Buziaki

    zapraszam na blog : twoimioczami.blogspot.com - nowy post :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Uwielbiam twoje komentarze, bo zawsze są motywujące :)

      Delete
  17. Niezła historia.
    Czasem zegarki moga być bardzo przydatne.
    Aczkolwiek ja je rzadko noszę.
    Ładnie wyglądasz ;)

    live-telepathically.blogspot.com

    ReplyDelete
  18. Ale Ci pasuje ten kapelusz i chusta!:) Super look<3

    www.justcleo.pl

    ReplyDelete
  19. Miałam kiedyś dość podobny zegarek, gumowy, okrągły.. pewnie jakaś chińszczyzna bo środek wyskakiwał co jakiś czas z obudowy. Dlatego wolę zwykły, najzwyklejszy na pasku : )

    Uwielbiam niebieski, zwłaszcza ten odcień. Urzekła mnie ta chusta ahhh : )

    ReplyDelete
    Replies
    1. Hmm... Szkoda, że tak wyszło z twoim zegarkiem. Muszę powiedzić, że ten SLAP jest naprawdę jakościowy.

      Delete
  20. Cześć,
    ten niebieski zegarek wygląda super :) Pasuje do Ciebie :)

    Założyłem nowy blog poświęcony modnym zegarkom, na który chciałbym Cię zaprosić:

    http://galaktykazegarkow.blogspot.com/

    Życzę Ci Zdrowych i Wesołych Świąt Bożego Narodzenia

    ReplyDelete

Thank you for every comment you leave
Dziękuję za każdy komentarz