Saturday, 14 November 2015

Jedwabny szlak, czyli spotkanie blogerek z firmą Farouk Systems Polska.



Rozjaśniłam włosy. Naturalne są zbyt ciemne, nudne, a ja chciałabym gęsto pomalować rzęsy czarnym tuszem i wyglądać jak młoda Twiggy na zdjęciach Barry'ego Lategana. 

Obserwując moje wysiłki rozświetlenia ciemnych włosów w kilku etapach, mąż poczuł w stosunku do nich przypływ szczerego współczucia i oznajmił: 

„Jeśli będziesz się tak znęcać nad swoimi włosami, w końcu wypadną. Kiedy przyjedziesz do Poznania na prezentację kosmetyków do włosów będziesz miała je ze sobą, ale w pudełku.”


W tym czasie akurat szykowałam się na spotkanie blogerek zaproszonych przez BoscoDesign w biurze firmy Farouk System Polska w Poznaniu. Jeżeli jeszcze nie wiecie, o kim mowa, dodam, że firma jest oficjalnym dystrybutorem amerykańskich kosmetyków marki Chi, Biosilk i Bioelixire w Polsce. W zapowiedzi spotkania widniało czarno na białym - „poznawanie produkcji firmy, obiad, wręczenie upominków, a następnie specjalnie wyszkolony człowiek określi szczególne cechy włosów każdej blogerki i przedstawi swoje rekomendacje dotyczące ich pielęgnacji.



Nie wiem czy jakikolwiek moment w życiu byłby odpowiedni, aby stracić włosy, ale to na pewno nie był on.


Tego bałam się nawet bardziej niż zgubienia się z Poznaniu (póki co byłam tam raz i zgubiłam się bez większych problemów). Jednak jeżeli najgorsze miałoby się wydarzyć, kupiłabym akrylową perukę i próbowałabym ją przedstawić jako swoje prawdziwe włosy, aby tylko dostać się na to spotkanie!


Siódmego listopada 2015 roku moje włosy mimo wszystko mnie nie opuściły. Podejrzewam, że trzymały mnie za słowo (i głowę) w kwestii przywiezienia kosmetyków porządnej jakości, które pomogą je uratować (a dobrej jakości wyżej wymienionych produktów byłam akurat pewna). Wskoczyłam zatem do ekspresu relacji Gdańsk – Poznań i rozpoczęła się moja podróż przez jedwabny szlak do krainy płynnego jedwabiu do włosów.

Trzymam w rękach diament
W Poznaniu udało mi się zgubić, ale zaraz potem szybko odnaleźć. Dotarłam na miejsce zdyszana i przemoczona, ale sytuacje uratował fakt, że w biurze szybko się zagrzałam, a prezes firmy, Maciej Mikulski, wręczył mi kieliszek szampana. Przyznam się bez bicia, że mam kilka punktów, według których określam profesjonalność ludzi. Być może to efekt mojego syberyjskiego wychowania, ale zawsze zwracam uwagę na temperaturę powietrza w pomieszczeniu i jakość alkoholu. Wyobraźcie sobie - właściciel firmy, cały w garniturach, w wyszukanej fryzurze poi was tanim - wybaczcie mój francuski - sikaczem, a w biurze ma tak zimno, że można tam trzymać zimowe konfitury. Od razu pojawią się wątpliwości.

Co to za puder do włosów? Zaraz pokażę, jak to działa:) 
Jednakże Maciej Mikulski okazał się nie tylko utalentowanym biznesmenem, ale i miłym człowiekiem – w biurze Farouk Systems Polska atmosfera szybko się poprawiła i byłam gotowa na prezentację firmy, która miejscami przypomniała wykład na temat nowych technologii, a czasem romantyczną historię osiągania sukcesu. Dowiedzieliśmy się m.in. tego, jak nanotechnologie wykorzystywane są w produkcji farb do włosów, o tym jak Shami Farouk przybył do Ameryki z kilkoma dolarami w kieszeni i rozpoczął budowę swojego wielomilionowego imperium.


Po zaznajomieniu się z firmą rozpoczęła się najbardziej interesująca część spotkania – obiad!
Żartuję oczywiście, chociaż obiad był całkiem-całkiem ;) Najbardziej interesująca część była wtedy, gdy moglismy usłyszeć o seriach produków i każdym z nich osobno, następnie je obejrzeć, a nawet od razu przetestować! Tutaj należy nadmienić, że nawet trochę sie pogubiłam. Wiedziałam, rzecz jasna, że jest coś takiego jak Biosilk, ale żeby było to aż tyle produków?! Wśród nich znaleźć można nie tylko Biosilk, Chi i Bioelixire (pamiętacie serię Argan Oil z Rossmana?), ale również znamienite produkty Kardashian Beauty! Tak, ja też teraz mam kilka buteleczek z tej serii :)


Najbardziej zainteresowała mnie linia Miss Universe. Firma Farouk Systems jest oficjalnym sponsorem konkursu i wszystkie fryzury, które można zobaczyć w jego trakcie były stworzeone przy pomocy produktów tego właśnie koncernu. Czuję, że idealnie będą do mnie pasowały! ;D

Brakuje tylko korony :)

Rozstając się trzymaliśmy w rękach ciężkie torby z upominkami, a w głowach już tliły się pomysły nowych postów i szumiały piosenki grupy Terrific Sunday. To właśnie ona bierze udział w kampanii reklamowej Biosilk Rock Hard, zaś jej nowy album „Strangers, lovers” już można znaleźć na sklepowej półce.


Trzy godziny w pociągu tym razem upłynęły niezwykle szybko – spędziłam je głównie na czytaniu katalogów i studiowanie buteleczek z kosmetykami. Nie wiem, jak oparłam się pokusie umycia głowy w toalecie pociągu, żeby od razu wypróbować kilka z nich!

Na szczęście mam katalogi, bo od pierwszego razu zapamiętuję wyłącznie ważne rzeczy - np., ze Frarouk już ma 73 lata i nadal jest popularny wśród kobiet. 
Wróciwszy do domu, oświadczyłam mężowi, że moje włosy będą żyć. Wyciągnęłam z torby upominkowej szampon oraz odżywkę Biosilk i ruszyłam do wanny. Po kąpieli zaś dodałam jeszcze kroplę odżywki Silk Therapy Lite.


W chwili obecnej już od tygodnia pielegnuję włosy właśnie w taki sposób i muszę powiedzieć, że wyglądają idealnie, nawet przez myśl nie przeszła im ucieczka z mojej głowy. W związku z tym stopniowo zaczynam używać środków do modelowania – lakieru CHI Helmet Head („głowa w hełmie”) i żelu Rock Hard Gelee. A zatem bądźcie gotowi! Szykują się posty o włosach! :)


P.S. Które z produków Was najbardziej zainteresowały? O czym chcielibyście poczytać w pierwszej kolejności?


73 comments:

  1. Jak ja Cie lubię czytać! Kazdy post jest znakomity! To tytułem wstępu... A co do produktów - kilka razy przymierzałam się do Chi ale jakos tak nie wyszło, a Biosilku nie lubię. Chętnie o Chi poczytam. He he- tez jestem na etapie zatrzymywania wlosow na głowie za wszelką cenę!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję bardzo za miłe słowa! To jest dla mnie bardzo poważnie, żeby któs naprawdę czytał.

      Delete
  2. Nigdy się w Twoje posty nie wczytywałam dogłębnie. Wiele straciłam, bo dziś ubawiłaś mnie do łez i to wcale nie przez zapalenie spojówek, które właśnie mnie dopadło :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Cieszę się, że na końcu poznałaś magię mojego bloga :)

      Delete
  3. A ja mam pytanie - czy w składzie jest więcej silikonów czy olejku i jedwabiu? :P

    ReplyDelete
    Replies
    1. I jak tam z zawartoscia alkoholu w skladzie? Szczegolnie interesuja mnie tu produkty do stylizacji :)

      Delete
    2. Nie do końca rozumiem, o jakim oleju chodzi?

      Delete
    3. Tak, alkohol jest. Ale już pisałam, że firma Farouk Systems Polska oferuje bardzo dobry alkohol :) Przepraszam, ale o produktach do stylizacji teraz nic nie napiszę, po już mam pomysł na cały post na ten temat. Proszę trochę poczekać :)

      Delete
    4. Chodziło mi o olejek arganowy w olejku arganowym :) często takie "olejki" zawierają prawie sam silikon :)

      Delete
    5. Teraz rozumiem :) Tak, produkt zawera olej organowy, jojoba i olej słonecznikowy :)

      Delete
  4. Super że miałaś okazję być na takim spotkaniu. Włosy są przecież wizytówką każdego człowieka bez względu na płeć:-) Produktów z Farouk nie używałam ,więc chętnie przeczytam ich recenzję :-)

    ReplyDelete
  5. Nie słyszałam chyba nigdy o żadnym z tych produktów :)
    Serdecznie zapraszam Mój blog Kliknij :) -> http://karrrblog.blogspot.com/ <-

    ReplyDelete
    Replies
    1. Naprawdę ? W takim razie zapraszam na recenzji :)

      Delete
  6. Jedwab z biosilk jest dobry. Czasami go używam.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja dopiero zaczynam go używać, ale już jestem zadowolona :)

      Delete
  7. Kiedyś miałam problem odwrotny, próbowałam wszystkie ciemne odcieni, bo nienawidziłam swój blond.
    Teraz dałam z tym spokój i cieszę się kolorem, który mam :)

    http://valerysdailyinspiration.blogspot.com/2015/11/pielegnacja-twarzy-naturalnymi-kosmetykami.html

    ReplyDelete
    Replies
    1. W ogóle nie rozumiem, jak można nienawidzić blond :)

      Delete
  8. Same opakowania kosmetyków sa piękne :)
    Zapraszamy do nas na konkurs :)

    ReplyDelete
  9. Świetna sprawa takie spotkanie :-) W ogóle to bardzo lubię produkty tej firmy :-)
    Dziękuje za odwiedziny :-)

    Pozdrawiam :-)

    ReplyDelete
  10. Jej! Świetny wpis! Najbardziej chciałabym przeczytać o szamponie i odżywce, ponieważ wiele razy zastanawiałam się nad ich zakupem, a jednak cena trochę odstrasza...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Powiem Ci, że miałam produkty w wyższej cenie, ale nie były tak dobre. Np. odżywka Coconut Milk w ogóle mi się nie spodobała.

      Delete
  11. Takie spotkanie to świetna sprawa! Znam produkty Biosilk i niektóre z nich bardzo lubię i stosuję. Ale tylko w wersji LITE.
    Widziałam twoją przemianę już na instagramie i początkowo nie mogłam się przyzwyczaić, ale wyglądasz naprawdę bardzo ładnie :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję bardzo za kompliment!
      Btw masz piękne włosy, więc na pewno wybierasz dobre produkty :)

      Delete
  12. Zazdroszczę spotkania, super sprawa. :-)

    ReplyDelete
  13. No trzeba przyznać że wybrałaś się w nie małą podróż :P Ja zostałam zaproszona ale niestety nie mogłam być. Jestem trochę zła bo tym roku ominęło mnie bardzo dużo spotkań. No ale zdrowie na pierwszym miejscu ! Mnie już strasznie korci żeby coś zrobić z włosami ale ciągle się grzecznie powstrzymuję... jestem w stanie zaryzykować ich wypadnięcie no bo w końcu kobieta potrzebuje zmian :P

    ReplyDelete
    Replies
    1. Szkoda, że Ciebie nie było.
      Jestem ciekawa, co to będzie za zmiana :)

      Delete
  14. Jeju, byłam zaskoczona, że wybrałaś się w tak długą podróż. :) Twoje włosy, wcale nie wyglądały na chcące uciekać z Twojej głowy. Wyglądały całkiem dobrze! :) Relacja oczywiście świetna, bardzo mi się podoba, spotkanie również mi się bardzo podobało :)

    ReplyDelete
  15. cuda a cuda:) niech teraz dobrze służą tylko:)

    ReplyDelete
  16. Dużo tego :D Historia z peruką świetna! W sumie nie wiem od czego masz zacząć, bo o wszystkim chętnie poczytam :)
    Stylizacje, moda, uroda

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję!
      Już zaczęłam Biosilk lite :)

      Delete
  17. haha, mądry mąż :D duzo tego, polecam takze ta firme!/K

    ReplyDelete
  18. To na pewno było ciekawe spotkanie ♥ a kosmetyki wydają się naprawdę fajne ;)

    adgam.blogspot.com

    ReplyDelete
    Replies
    1. Są naprawdę fajne, już wiele z nich używam i jestem bardzo zadowolona.

      Delete
  19. Przyjemne spotkanie z czymś pożytecznym! Super! :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tak, będę miała dobre wspomnienia :)

      Delete
  20. Replies
    1. Szkoda :( Bo ja miałam naprawdę fajną podróż :)

      Delete
  21. a ja się wypowiem, że jakoś nie lubię tych biosilków, CHI i tych podobnych. Argan Oil jest całkiem okej za to :p ale widzę, że spotkanie było profesjonalne i warte odbycia :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Używam tych produktów już prawie dwa tygodni i nie mogę uwierzyć w to, że miałam szczęście dostać te świetne kosmetyki, bo efekt jest niesamowity.

      Delete
  22. mnie intreresują zarówno pod moim jak i koleżanki kontem produkty:) chętnie poczytam Twoje pinie, ciężko mi zdecydowac czego najbardziej:)
    pozdrawiam

    ReplyDelete
  23. Fajnie, że wzięłaś udział w takim spotkaniu i można było od razu wypróbować parę produktów :) Chociaż trzy godziny to dla mnie byłaby męczarnia :/
    Arleta!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tak było dla mnie też, ale było warto :)

      Delete
  24. Znam tylko jedwab do włosów tej firmy. Jesli tak zachwalasz, to bedzie trzeba spróbowac i innych :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Już zaczęłam testowanie innych produktów i muszę powiedzieć, że naprawdę warto :)

      Delete
  25. Super sprawa! Uwielbiam kosmetyki z dodatkiem jedwabiu. I to bez znaczenia, czy są do ciała, czy do włosów.

    Przygotowana na Andrzejki? Oceń moją stylizację!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nigdy nie miaam ni do ciaa z jedwabem, ale na wosach świetnie się sprawdzają :)

      Delete
  26. Miałam z tej firmy szampon i odżywkę zwiększającą objętość i bardzo się sprawdziła , mogę naprawdę polecić

    ReplyDelete
    Replies
    1. Świetnie! Dziękuję za komentarz - bardzo mi zależy na takich komentarzy ;)

      Delete
  27. Na zdjęciu widzę kosmetyk o nazwie Bapp kiedy będzie recenzja o nim bo zupełnie nie wiem co to i jeszcze jedno widzę olejek Kardashian jest tak dobry jak piszą o nich na innych blogach

    ReplyDelete
  28. Bapp - to krem keratynowy, który scala rozdwojone końcówki włosów. Aktualnie go testujemy i sprawdza się niźle. Olejek Kardashian jest naprawdę super. Powiem szczerze, to mój ulubiony produkt z tych na zdjęciach. Szczególowa recenzja będzie na blogu póżniej, bo dopiero dziś był kolejny post o pielęgnacji włosów.

    ReplyDelete

Thank you for every comment you leave
Dziękuję za każdy komentarz