Saturday, 21 November 2015

Manhattan Fashion Day ...

... czyli mój debiut w postaci królowej śmieci.

Moja stylizacja konkursowa - Garbage Queen
Pamiętacie - kiedyś pisałam tutaj, jak męczy mnie pytanie: "Skąd Pani jest?".
Słyszę je za każdym razem, kiedy otwieram usta. 
Wczoraj musiałam odpowiadać na to pytanie ze sceny w GCH Manhattan w Gdańsku. 
Zapraszam do czytania mojej relacji z Manhattan Fashion Day i Konkursu stylizacji, w którym wzięłam udział. 


Prawie miesiąc temu zostałam zaproszona do udziału w konkursie. Konkurs polegał na tym, aby wykonać stylizację z niekonwencjonalnych materiałów i zrobić zdjęcie. To zdjęcie będzie następnie zbierać lajki na stronie organizatora, a główna nagrodą został ogłoszony wyjazd na Fashion Week do Londynu. Zwykle nie biorę udziału w konkursach, w których trzeba zbierać lajki albo coś w tym rodzaju, bo nie chcę tracić znajmych przez to, że zawsze proszę na mnie zagłosować.


Ale to nie wszystko! Dodatkową atrakcją miało być spotkanie z piosenkarką Margaret, która przyzna dodatkowe 100 lajków stylizacji, która spodoba jej się najbardziej. Bardzo chciałam, żeby Margaret zobaczyła moją pracę :) Dlatego właśnie wybrałam się do Rossmana, kupiłam worki na śmieci i stworzyłam to, co można zobaczyć na zdjęciach.
Zdjęcia zostały wysłane i zapomniałam komletnie o całej sprawie, bo ostatnio mam naprawdę dużo projektów. 19 listopada znów dostałam maila z GCH Manhattan, w którym było widniało, iż już jutro muszę wziąć udział w Manhattan Fashion Day, zaprezentować stylizację i odpowiadać na pytania. Publicznie.

A to Justyna Bolek i jej projekt Slavica Dance.
Zdjęcie pożyczone, zródło - GCH Manhattan
Niestety nie rozumiem takich "projektów". Nie rozumiem, po co łączyć słowiańskie motywy i styl kobiet lekkich obyczajów.  

Nie mam problemów z tym, żeby założyć na siebie worki do śmieci i iść do galerii. Nie wstydzę się mojej stylizacji, ale wstydzę się mojego akcentu. Boję się, że będę zdenerwowana i kiedy prowadzący zapyta, co to za sukienka, w ogóle nic nie będę mogła powiedzieć w żadnym języku.
 

Dlaczego jednak poszłam? Może dlatego, że chciałam spotkać się z Margaret albo pokazać swoją stylizację, albo po prostu w taki sposób mnie wychowali rodzice, że nie mogę się poddać i zostać w domu. Mąż powiedział, że cały czas będzie ze mną i to było najważniejsze.

Na początku z konkursie było 7 stylizacji, ale na Fashion Day trafiło tylko 5. Niektóre dziewczyny miały swoje stylizacje na modelkach, ale ja jestem modelką sama dla siebie :) 
 Moja przygoda rozpoczęła się, kiedy wyszłam z przebieralni. Musiałam założyć swoją stylizację i przez jakiś czas chodzić po galerii, oczekując na czas wejścia na scenę. Wtedy zauważyłam, że moja sukienka jest bardzo popularna, szczególnie wśród dzieci. Ludzie mówili, że już widzieli mnie w Internecie, prosili o zdjęcia albo po prostu patrzyli i uśmiechali się.


To wszystko było bardzo miłe, ale musiałam jednak iść na scenę i OPOWIADAĆ o moim stroju. Do tego musiałam mówić pierwsza. Co tam mówiłam? Nie pamiętam :) Mąż mówi, że nie było tak źle, ale nie wierzę :) Pamiętam tylko, gdy prowadzący zapytał: „Słychać, że pani nie jest z Polski. Skąd pani jest?”
„Z Syberii, ale już od dawna mieszkam w Gdańsku” - odpowiedziałam.
„To słychać” - odpowiedział konferansjer. - „Pani już bardzo dobrze mówi po polsku, prawda?” - zwrócił się do publiczności.
„TAAAK!” - odpowiedziały chórem dzieci – główni fani mojego stylu. 
 
Margaret pyta, z jakiego czasopisma zrobiłam ten top :) Powiedziała, że też lubi Glamour. Wiadomo - przecież została kobietą roku Glamour :) 
To było bardzo cudowne. I śmieszne. Serio, gdyby nie to, straciłabym pewność siebie już na zawsze! Od razu poczułam się lepiej i miałam siły, aby odpowiadać na kolejne pytania.
 
Przyznaje swoje 100 lajków pewnej stylizacji. Nawet gwiazdy czasem popełniają błędy :)
Po prezentacji stylizacji odbył się wywiad z Margaet i jej koncert. Oglądaliśmy koncert i czekaliśmy na wyniki konkursu. Siedzieć w mojej sukience było niemożliwe, więc cały czas chodziłam po Galerii i rozbawiałam dzieci. 

Nigdy nie byłam fanką Margaret, ale gdy zobaczyłam ją na żywo, zupełnie zmieniłam swoją opinię. Jest bardzo sympatyczna i urocza :) A jaki ma głos! 
Niestety ostatecznie nie wygrałam wyjazdu na Fashion Week, ale mam doświadczenie, które z pewnością pomoże mi w blogerskiej karierze. No i prezenty od Galerii, o których chciałabym opowiedzieć osobno:)
   

Najważniejsze jest oczywiście to, że dostałam Monopod, czyli Selfie Stick. Lepiej już teraz przestać obserwować mojego Instagrama, bo będę wrzucać codziennie setki selfie ;)
 

Bardzo się cieszę, że GCH Manhattan też lubi zamawiać różne „skarby” na AliExpress. Drugi prezent – to typowe chińskie soczewki na telefon. Pasują, na Apple, HTC i nawet SAMSAUNG. Niestety na mój Samsaung jednak nie pasują, ale zrobiłam kilka zdjęć aparatem męża :) Nic specjalnego :)
 
To coś... z logo Manhattan. Na pewno nie magnes. 
 

Jeżeli ktoś wie, jak tego używać albo ma jakiekolwiek pomysły, dajcie znać.

Lew, który mówi, że jest z Gdańska, odpowiada na pytanie, od którego zaczyna się ten post. :)



Kosmetyczka była, niestety, pusta. Była, bo już są w niej moje kosmetyki :) Moja kosmetyczka nigdy nie pozostanie pusta :)
 

Voucher na odbiór kanapki w Subway i zniżka na konsultację i zakupy z dietetykiem. Powiem szczerze, że chętnie zjem kanapkę, ale chyba nigdy nie skorzystam z pomocy Akademii skutecznej diety :)
 

Zniżki w Starbucks i C&A, ważne do września 2015. Bardzo szczodry prezent, dziękuję.


Zaproszenia i karty, które są jeszcze ważne. Niestety, nie wiem, ile mam pieniędzy na karcie Kappahl i czy one tam w ogóle są :)

 


Jeżeli jesteście ciekawi, kto wygrał i ile ta osoba miała lajków, zapraszam na stronę organizatora, bo nie chcę dawać żadnych komentarzy na ten temat. Kibicowałam Oli z bloga Be.Original by Alex , bo miała niesamowitą sukienkę z gazet i torebkę z opony (!)


66 comments:

  1. Wielkie gratulacje! W porównaniu do wygranej stylizacji, to Twoja jest naprawdę mistrzowska! Mam wrażenie, że dziewczyna się niewiele napracowała...Jestem ciekawa - ile czasu spędziłaś na przygotowaniu swojej sukni?
    A z tymi zniżkami i voucherami to jest tak, że kilku sponsorów wrzuca co akurat ma na stanie i nie sprawdza, czy to jest jeszcze aktualne.Szkoda tylko dla nich.

    ReplyDelete
    Replies
    1. 2-3 dni :) To w ogóle nie jest trudno dla mnie, bo często coś takiego wymyślam :)
      Najważniejsze jest to, że waucher na kanapkę jest ważny :)

      Delete
  2. Ależ Ty masz fantazję. Gratuluję :)

    ReplyDelete
  3. Wow, niesamowita stylizacja! :-)

    ReplyDelete
  4. Powiem Ci, że Twoja stylizacja zrobiła na mnie ogromne wrażenie. :) Masz niesamowity talent i pomysł a po polsku mówisz lepiej niż niejedna urodzona tu Polka :) Cieszę się, że masz wsparcie w mężu i w rodzinie i że się nie poddajesz. Tak trzymaj, nie wolno Ci się poddawać, prawdziwy wielki sukces jeszcze przed Tobą. :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję bardzo za miłe słowa ! To prawda, to wszystko jest możliwe dzięki mężowi :)

      Delete
  5. Powiem Ci, że Twoja stylizacja robi wrażenie. I nie przejmuj się, że nie wygrałaś. Jeszcze wszytko przed Tobą.

    ReplyDelete
  6. Brawo za odwagę i ciekawy strój. Ten gazetowy twojej koleżanki plus opona też super.

    ReplyDelete
  7. Prezentowałaś się genialnie! Jesteś niesamowitą osóbką :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Twoje komentarze są zawsze najbardziej motywujące :)

      Delete
  8. świetne wydarzenie. podobasz mi się Królowo!

    ReplyDelete
  9. Dobrze, że miałaś wsparcie męża i się nie poddałaś! Pomysł na stylizację naprawdę fantastyczny :) cóż, szkoda, że nie wygrałaś, ale przeżycie fajne i życzę Ci takich więcej :) Poza tym samo zobaczenie Margaret na żywo musiało być fenomenalne, oj tak ma genialny głos :) a łącznie tego stylu kobiet lekkich obyczajów z słowiańskim kojarzy mi się z ,,My Słowianie'' Donatana :/
    Arleta!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Akurat ta piosenka grała podczas tych "słowiańskich tańczow" :)

      Delete
  10. Świetnie wyglądałaś i śliczna sukienka, masz talent! Super imprezai bardzo dobrze że wzięłaś w niej udział pzdr

    ReplyDelete
  11. genialny i nietuzinkowy pomysł na stylizacje ^^ wyglądałaś bardzo ciekawie +świetna relacja !
    Blog♥klik

    ReplyDelete
  12. Wow! My jesteśmy pod wrażeniem! Nie tylko Twojej stylizacji ale również odwagi! Super, że wszystko się udało i naszym zdaniem powinnaś wygrać :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję za komentarz, akurat taki komentarze dodają mi odwagi :)

      Delete
  13. great outfit
    would you like to follow each other?
    I'll follow back after it

    www.miharujulie.com

    ReplyDelete
  14. This is really stunning dear! Hope you have an awesome new week.

    xoxo;
    STYLEFORMANKIND.COM
    Facebook
    Bloglovin

    ReplyDelete
  15. Jesteś totalnie szalona :) Podoba mi się ten Minionek, pewnie to on kupił dzieciaki :)
    Co do słowiańskiej kolekcji, te stroje powyżej mi się podobają, nie wiem jak pozostałe :) Ty widziałaś na żywi więc więcej możesz o tym powiedzieć.
    Natomiast nagrody są takie hmmm... zewsząd i znikąd tak naprawdę i jeszcze te przeterminowane kupony...
    Ale doświadczenie fajne i super, że mąż Cię wspiera :))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mąż się śmiał na tym komentarzem i powiedział, że naprawdę jestem "szalona" :)

      Delete
  16. Gdybym była w jury-przyznałabym Ci 1-sze miejsce!!! Cudownie i elegancko wyglądasz w tej kreacji, bardzo podoba mi się top :-) Świetnie że organizują takie niecodzienne konkursy, nigdy wczesniej o tym nie słyszałam, buziaki!!!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuje! Brakowało Cibie w jury :)
      Neż uważam, że te konkursy, to świetna sprawa i dobra okazja dla blogerek, żeby siebie pokażać :)

      Delete
  17. bardzo ciekawa stylizacja:) co do tego czegoś to to jest taki gadżet na torebkę, nei zawsze jest miejsce by powiesić a jak wiadomo najlepiej nie trzymać torebki na podłodze. Tą część z napisem "Manhattan" kładziesz w ten sposób by druga część zwisała ta część to haczyk na którym możesz powiesić torebkę:)
    pozdrawiam

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie, no to po prostu genialnie! Skąd to wiesz ?:)

      Delete
  18. Ale czad ! serio sama to wykonałaś? noo mega szacun kochana, ja z moimi dwiema lewymi łapami w zyciu takiego cuda bym nie wyczarowała :P hehe widać, że mega kreatywna z Ciebie osoba, a to się ceni :)
    ta suknia wyszła fantastycznie ! gratuluję :)

    pozdrawiam :)
    daria

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję za miłe słowa :)
      To nie było dla mnie trudno, bo byłam bardzo zainsperowana tym konkursem :)

      Delete
  19. GRATULUJĘ POMYSŁY I KREATYWNOŚCI! NIE ZGADZAM SIĘ Z WERDYKTEM JURY ;) BYŁAS NAJ NAJ LEPSZA ;) POZDRAWIAM!!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję bardzo :) Jeżeli byłoby jury, może coż wygrałabym, ale to tylko lajki na facebooku :(

      Delete
  20. Replies
    1. Dziękuję :) Tych punktów brakowało mi :)

      Delete
  21. Jestem pod wrażeniem twojej stylizacji, szkoda że nie udało ci się wygrać :)

    Kochana mogłabyś kliknąć w linki w poście :
    http://rzetelne-recenzje.blogspot.com/2015/11/shein-azurowy-sweterek-i-bluzeczka-z.html
    Z góry bardzo dziękuję :*

    ReplyDelete
  22. Gratulacje :) Twoja kreacja jest niesamowita. Są to worki na śmieci a wyglądasz w niej elegancko i po prostu świetnie :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję :)
      Teraz wiemy, że worki na smieci też można nosić :)

      Delete
  23. Suuuper! Zarówno inicjatywa, jak i wykonanie :)

    ReplyDelete
  24. Jesteś genialna !!! Wielkie gratulacje, to ogromne wyróżnienie, miło widzieć taki talent kochana <3
    Sukienka Twojego projektu jest rewelacyjna, po prostu szał !!! Dla mnie to Ty wygrałas )

    Miłego wieczorku
    Pozdrawiam

    ReplyDelete
  25. Gratuluję :) Stworzenie czegoś z niczego - to umiejętność, którą nie każdy posiada :) Twój blog jest tak cudownie pokręcony, że nie sposób przejść wobec niego obojętnie :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję za miłe słowa! Dodałaś mi motywacji :)

      Delete
  26. Wow! Twoja sukienka była niesamowita!
    Uśmiałam się z Twoich szczodrych prezentów :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję :)
      Ale jednak selfie stick to dobrz rzecz :)

      Delete
  27. nie liczy się wygrana, ty wygrałaś znacznie więcej :) a sukienka bardzo oryginalna! :)

    Pozdrawiam i życzę miłego tygodnia,
    Anru :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję :) Też uważam, że dostałam o wiele więcej, niż inne :)

      Delete
  28. Niesamowite doświadczenie! Wiesz, też z tego powodu przeżywałam, teraz mam to w nosie, może dlatego, że całkiem dobrze mówię. Nieprzyjemne jest tylko wtedy, kiedy moja teściowa kolejny raz przypomina skąd jestem i że jestem inna. W nie najlepszym znaczeniu tego słowa

    http://valerysdailyinspiration.blogspot.com

    ReplyDelete
    Replies
    1. Powiem szczerze, dla mnie to byłby ogromny problem, jeżeli ktoś z rodziny męża coś takiego powiadział. Na szczęście oni zawsze pomogają mi.

      Delete
  29. Czytałam i czytałam z zaciekawieniem i aż mi się przykro zrobiło jak doszłam do fragmentu, że nie wygrałaś. Moim zdaniem wyglądałaś najlepiej, kreacja niezwykle kreatywna i prezentująca się niesamowicie. Wielka szkoda, że jury nie założyło tego dnia okularów. Gratuluję jednak dotarcia tak wysoko i świetnej przygody :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję za twoje słowa :) Ale dla mnie najlepszą nagrodą jest to, że ktoś czyta mojego bloga :)

      Delete
  30. Bardzo kreatywna stylizacja! W życiu bym na coś takiego nie wpadła. Wykonałaś kawał dobrej roboty i uważam, że zasłużyłaś na pierwsze miejsce. Gdzie ci ludzie mieli oczy. ;)
    Pozdrawiam!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuę za miłe słowa! Kiedy czytam takie komentarze widzę, że mam najważniejszą nagrodę - moich czytelników! <3

      Delete

Thank you for every comment you leave
Dziękuję za każdy komentarz