Tuesday, 24 November 2015

Travel style ...

... czyli stylowa podróż z Torebeczkowo.
 

Zauważyłam, że na blogu już od dawna nie było "normalnej' stylizacji. Ostatnio byłam wiedźmą, królową śmieci i chyba już zapomnieliście, jak wyglądam w rzeczywistości :) Do tego sąsiedzi przestali mówić mi "dzień dobry", bo regularnie widzą mnie w dziwnych ciuchach i z wyrazistym makijażem (nie no, dlaczego zawsze są akurat na klatce w bloku, kiedy spieszę się na sesję w workach na śmieci?!)
Obiecuję - żadnych wymyślonych postaci w tym poście – tylko stylowa torebka, ulubiony zegarek i mój przepis na idealną podróż.   


Sezon na ciemne zdjęcia złej jakości uważam za rozpoczęty
Chciałabym rozpocząć ten post od tego, o czym chciałam napisać przez cały rok.
Rok temu zakochałam się w tej torebce z filcu na Sea Side Fashion w Gdańsku. Postanowiłam, że musi być moja. Napisałam recenzję i wrzuciłam na bloga i Instagrama. Dostałam dużo komentarzy, że torebka jest super, ale chyba ten filc długo nie wytrzyma. Wtedy postanowiłam, że jak torebka wytrzyma rok, to na pewno o tym napiszę na blogu.

Szach i mat, sceptycy, moja torebka wygląda idealnie!


Pamiętacie mnie taką ? :D


Dobrze, teraz o podróży.
Kilka postów temu pisałam o spotkaniu blogerek w Poznaniu. Dostałam wiele komentarzy, w których podziwialiście, że nie straszna mi była jednodniowa podróż Gdańsk-Poznań i z powrotem. Powiem szczerze – zaraz mąż będzie się śmiał, że znów o tym wspominam i że blog musi mieć tytuł „ptak z Syberii” – ale jednak spędziłam większość życia akurat tam.  


zasem podróżowałyśmy na Ukrainę, do dziadków. 4,5 doby w pociągu – to jest naprawdę długo. W tym pociągu ludzie mogli znaleźć miłość swego życia i jeszcze zdążyć się nią rozczarować. W tym pociągu przeczytałam „Wojnę i pokój”. To był taki osobny świat. Nigdy nie narzekałam – bo żadne niewygody nie mogły zniszczyć radości tego, że jestem w podróży.   


Inna sprawa, kiedy musisz nie tylko dojechać na miejsce, ale też czeka na Ciebie spotkanie, sesja lub inna „współpraca”. Nie możesz po prostu założyć dresu, adidasów i plecaka. Sytuacja, kiedy jedziesz to innego miasta, żeby zrobić na kimś wrażenie, nazywa się „stylowa podróż” i na ten temat planuję kilka postów.
(jeżeli będzie zainteresowanie)


Skoro już mówimy o torebce, pierwszy post będzie o tym, jaka torebka jest idealna na taką podróż i co trzeba w niej mieć.

  
Wybrałam torebkę z filcu, bo jest lekka. Ma idealny rozmiar – jest dość pojemna, żeby zmieścić to wszystko, o czym napiszę niżej, ale nie taka duża, żeby można było się w niej zgubić. Serio, niektórzy po prostu nie rozumieją, że w przypadku torebki też trzeba zachowywać proporcje. Jeżeli torebka jest za duża - Ty jesteś za mała.  


Ale najważniejsze jest to, że torebka zawsze budzi zainteresowanie i zbiera komplementy. Część z tych komplementów również dostaję ja, bo jako właścicielka takiej niesamowitej torebki mam dobry gust :)


O tych torebkach powinnaś wiedzieć 3 rzeczy: 

1. Torebki są wykonane ręcznie, w Polsce, szyje je bardzo sympatyczna osoba - Aneta Pruchnik - i zamówić można je na stronię www.torebeczkowo.pl.
2. Jeżeli obserwujesz tego bloga, masz zniżkę 10 %
3. Do 29 listopada na moim fanpage'u trwa rozdanie, w którym można wygrać tą torebkę.
  

Oto lista rzeczy, które obowiązkowo mam w torebce: 

  Grzebień. BTW, na podróż polecam puder do włosów albo suchy szampon – wystarczy poprawić włosy ręką i fryzura gotowa. Nawet po długiej podróży.

Notes i długopis. Muszę mieć wszystko zapisane – kontakty, adres, nr autobusu itp. Do tego jeżeli jadę na spotkanie z reklamodawcą, muszę zapisywać niektórzy rzeczy. Nie chcę potem przypominać sobie, czy chcieli oni dwa posty czy trzy i jak ta firma w ogóle się nazywa.

Krem do rąk. Powietrze w pociągu jest bardzo suche, więc wykorzystam każdą możliwość do nawilżenia. Dlatego też mam pomadkę ochronną.

Zapasowy telefon. Czekam na paczkę z Chin, w której ma być przenośna ładowarka . I na urodziny, kiedy to być może dostanę nowy telefon. Ale teraz muszę mieć zapasowy :(


Termos. Czasem nie chcę go brać, bo to dodatkowa waga. Ale kiedy piję domową kawę w pociągu, rozumiem, że jest tego wart :)

Spinki do włosów – żeby włosy nie przeszkadzały w czytaniu :)

Kosmetyki. Staram się robić dość trwały makijaż jeszcze w domu, ale żaden makijaż nie wytrwa 10 godzin. Dlatego mam czarną kredkę do oczu, puder matujący i korektor. Według mnie, czysta, matowa skóra i podkreślone oczy to podstawa makijażu. 


Leki. Nie chcę, żeby alergia albo ból głowy zepsuły mi nastrój.

Chusteczki matujące. Kiedy nudzę się w pociągu, moja skóra, chyba też z nudy, cały czas produkuje tłuszcz. Wiadomo, kiedy powietrze jest suche, skóra stara się w taki sposób to kompensować.

Telefon i aparat. Po co w ogóle jechać, jeżeli nie zrobisz zdjęć? (+ ładowarka)

Chusteczki. Czuję się bardzo niechlujnie, kiedy wycieram nos ręką.

Książka lub czasopismo. Plus czasopisma jest taki, że można go przeczytać i wyrzucić, żeby nie nosić dodatkowego bagażu. Ale jednak książka to książka, co tutaj dodać?

W pudełku z psem mam środki do higieny osobistej. Fajne pudełko, nie? :) 


 Zegarek.
 Mam go nie w torebce, a na sobie: ) Chyba już zauważyliście, ze nie mam zaufania do gadżetów. Dobrze, że masz wszystko w telefonie, ale zgubisz to wszystko od razu, jak się rozładuje. Albo ktoś go ukradnie. Już kiedyś ja i mąż pomagaliśmy dziewczynie z Francji, której ukradli telefon.


Tak to jest, że w ciągu podróży cały czas muszę wiedzieć, która godzina, żeby nie spóźnić się na pociąg, tramwaj, spotkanie. Ale kiedy włączam telefon po to, żeby sprawdzić godzinę, mam coraz mniej baterii. To strasznie mnie denerwuje.


Aktualnie mam zegarek SLAP i jestem bardzo zadowolona. Pasuje do wszystkich stylizacji, jest wygodny i oryginalny. Jeżeli jesteście ciekawi - recenzja tutaj : ) Pamiętajcie, że jedziemy na poważne spotkanie i musimy wyglądać super. Dodatki też się liczą! :)


Kiedy przygotowywałam sesję do tego posta, wpadłam na myśl, że klasyczne połączenia dodatków już nie są popularne. Nikt nie wybiera szminki pod kolor lakieru albo torebki pod kolor szpilek. Aktualnie modne są nietypowe połączenia – kiedy zegarek pasuje, np. do torebki albo szalika. Dzięki temu, że SLAP Watches mają w swojej ofercie wiele kolorów, można wymyślic wiele nietypowych połączeń.   


Takie są moje niezbędniki w podróż.
A teraz proszę powiedzcie szczerze – czy to jest dla was interesujący temat? Warto o tym pisać dalej? 

 

 Kurtka – House
Bluzka – Cupcake Fszn
Spodnie – Chiny :)
Buty – Kari
Zagarek – SLAP
Torebka – Torebeczkowo


Zdjęcia - Kamil Arcimowicz

64 comments:

  1. Podobają mi się takie filcowe torebki, na dodatek z jakimś folklorystycznym malunkiem lub haftem. Cudownie wyglądasz w tej stylizacji, piękna bluzka! Muszę przyznać że przeszłaś niesamowicie korzystną zmianę wyglądu , brawo :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję :) Uwielbiam coś w sobie zmieniać :)

      Delete
  2. Bardzo fajnie się czyta Twoje posty. Przy okazji też miło się ogląda Twoje zdjęcia. Torebeczka śliczna i pewnie wezmę udział w konkursie, tylko dziś już się lepiej położę spać, znów przesadziłam ;))) Sąsiedzi się nie znają na stylizacjach, ale przejdzie im to i z powrotem zaczną mówić "dzień dobry" ;D Wyglądasz teraz dużo lepiej niż rok temu, ale gust masz cały czas świetny :) Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję bardzo, to dla mnie najważniejsze - znać, że ktoś czyta mojego bloga :)

      Delete
  3. Temat ciekawy bo interesująco o nim piszesz :)
    Torebka prezentuje się fajnie aczkolwiek mnie nie urzekła ;] Powaliła mnie natomiast Twoja metamorfoza - teraz wyglądasz rewelacyjnie! I cóż...dużo rzeczy nosisz w torebce :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuje bardzo!
      Nawet nie mogę uwierzyć, że tyle rzeczy się zmieniły w ciągu roku:)
      p.s. Jestem pewna, że jednak znajdziesz coś dla siebie z oferty Torebeczkowo :)

      Delete
  4. Pięknie wyglądasz, zwłaszcza kocham te spodnie z wysoki stanem! :-)

    ReplyDelete
  5. Genialne stylizacje <3 <3 Torebka boskaaaa :)

    ReplyDelete
  6. Bardzo pieknie wygladasz.
    Ja plus podróż = bez leków na wszystko nie przekroczę progu domu (jako słynny hipochondryk), ksiazka, telefon- jestem uzależniona. Resztę wrzucam jak leci:))))

    ReplyDelete
    Replies
    1. I co, masz pudełko na lekki? Moja ma koleżanka ma bardzp stylowe pudełko i zastanawiam się nad tym, czy też takiego potrzebuję :)

      Delete
  7. super wyglądasz:)

    http://fashionmakeup-czarnulaxyz.blogspot.com/

    ReplyDelete
  8. Dużo rzeczy mieści ta torebka - oznacza to, że jest idealna dla mnie :)

    http://valerysdailyinspiration.blogspot.com

    ReplyDelete
  9. Kiedyś szybciutko wyszłam wyrzucić śmieci w starych i rozciągniętych dresach i co? W ciągu dwóch minut spotkałam więcej sąsiadów niż przez cały tydzień... Eh ironia losu :P :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dobrze, że to nie byłe koleżanki ze szkoły albo twój ex :)

      Delete
  10. Replies
    1. Dziękuję! Tak, jest naprawdę wygodna, nawet na podróż.

      Delete
  11. Torebka bardzo ciekawie wygląda :) Fajnie pasuje do stylizacji :)
    Bardzo podobają nam się te spodnie z wysokim stanem :D

    ReplyDelete
  12. nosimy w torebce podobne rzeczy, chociaz ja na pewno nie nosze zapasowego telefonu i notesu :D/Karolina

    Dwie Perspektywy Blog

    ReplyDelete
    Replies
    1. Niestety bez notesu nie pamiętam, dlaczego wyszłam z domu :)

      Delete
  13. Piękna ta torebka! Też uwielbiam duże torebki, które mieszczą dosłownie cały mój świat ;)
    I podziwiam, że można wytrzymać 4,5 doby w jednym pociągu!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jeżeli masz dobrą książkę, to nie problem :)

      Delete
  14. no czego tam nie ma! :D torebka nie w moim stylu, ale ma prześliczne kolory <3
    co do tego, że sąsiedzi Ci dzień dobry nie mówią - Polska nie jest gotowa na Twoją modę! :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nawet nie wiem, czy to komplement, czy nie :)

      Delete
  15. Ja chętnie poczytam, chociaż przyznam szczerze, że większość z Twoich rzeczy w podróż to moja zawartość torebki na co dzień :P Mam taki tryb życia że poza domem spędzam dosłownie całe dnie, więc jestem gotowa na każdą okoliczność ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Kiedy jestem w Gdańsku prawie nic nie mam w torebce - wszystko w samochodzie :)

      Delete
  16. Witam. Nominowałam Cię do "Liebster Blog Award 2015". Zapraszam do zabawy. Pytania znajdziesz na moim blogu http://testowaniaczar.blogspot.com/

    ReplyDelete
  17. Tak, uważam, że warto pisać o tym dalej! :) Podróż to zawsze jest dla mnie utrapienie i jej umilanie, to bardzo ważna dla mnie sprawa, żeby ją JAKOŚ przeżyć ;) Bardzo fajnie się Ciebie czyta, a torebka jest super!

    ReplyDelete
  18. Bardzo fajnie i zgrabnie napisany post! A jeśli idzie Ci tak dobrze, to nic tylko kontynuować :) I faktycznie, wreszcie dodałaś ,,normalne" zdjęcie, na którym widać też Twoją nową fryzurę, którą jestem tak zachwycona i mogę podziwiać :) Chyba Ci lepiej w rozjaśnionych włosach.
    Ja z kolei uwielbiam podróżować i nie mam problemu z wyjazdem, nieważne ile godzin on trwa. Po prostu uwielbiam się przemieszczać.

    ReplyDelete
  19. hyba straszna z ciebie gaduła, bo tyle tu napisałaś, że mam transfer informacji obciążony :D Podobają mi się torebki, ale spodnie z tym wysokim stanem mają nieładny kolor :)
    Jesteś z urodzenia blondynką? Bo czarny wygląda na taki "nietwój"

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie, nie dużo gadam, ale dużo piszę :)
      Hm, myślałam, że to klasyczny błękitny kolor jeansów...
      Z urodzenia mam dość ciemne włosy, ale mam bladą cerę i jasne oczy, chyba dlatego czarny wygląda tak dziwnie.

      Delete
  20. kochana wyglądasz pięknie:D a torebka dodaje Ci blasku:D

    ReplyDelete
  21. to z serduszkami na okładce wygląda mi na kalendarz książkowy.... bardzo ładne tak wpadło mi w oko:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tak, to kalendaż :) Uwielbiam go, ale już krótce będę miała nowy :)

      Delete
  22. Pięknie wyglądasz! I jaka cudnaaaa torebka! :)
    Pozdrawiam ;)

    ReplyDelete
  23. dziękuję Kochana! :)
    bardzo polecam wybrać się do Czarnobyla, to niesamowita podróż i doświadczenie

    ReplyDelete
  24. Bardzo Ci ładnie w tym kolorze włosów. W spodniach wygladasz niesamowicie - super zgrabnie, a przy tym bardzo kobieco. Do torebki z filcu, mimo Twoich pochlebnych opinii trudno jest mi się przekonać. Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję, ten kolor bardzo mi się podoba.
      Jestem pewna, że ty znalazlabyś coś dla siebie z oferty Torebeczkowo :)

      Delete
  25. ale Ty masz talię wow !
    Co do aparatu zawsze i wszedze ze mną jeździ ^^

    ReplyDelete
  26. Zdecydowanie obecna fryzurka- o niebo lepiej wyglądasz w takim wydaniu ! :) :)
    torebka i opaska baardzo mi się podobają, są w moim ulubionym kolorze, bo odkąd przefarbowalam wlosy na rudo, baaardzo polubilam się z chabrami- więc sama dumnie bym nosiła <3

    zazdroszczę spotkania blogerek, żaluję, żę u nas nikt takich nie organizuje, bo sama chętnie wiele z Was poznalabym na żywo :) :)

    milego dnia :)
    daria

    ReplyDelete
  27. Wow, ale się zmieniłaś ;) A torebka jest śliczna ♥

    adgam.blogspot.com

    ReplyDelete

Thank you for every comment you leave
Dziękuję za każdy komentarz