Tuesday, 29 December 2015

SMUTNE święta. Depresja URODZINOWA – Co z tym robić?

Nie wiem, jak do tego doszło …
W ogóle nie rozumiem, co zrobiłam nie tak,
ale tak się wydarzyło, że 25 grudnia skończyłam 26 lat.
I muszę przyznać, że po raz pierwszy w ciągu kilku lat
prawie nie miałam depresji urodzinowej.
Jak to się udało?
Analizuję i oferuję kilka porad tym, dla kogo
koniec / początek roku
to smutne święto.
(UWAGA! Zdjęcia nie są związane z tekstem, to po prostu moja urodzinowa stylizacja)




Już tysiąc razy pisałam, że mam psa. Pewnego dnia ten pies sam przyszedł do schroniska i zgłosił, że chciałby tam zamieszkać. Po jakimś czasie znalazłam jego zdjęcie na stronie schroniska, umówiłam się na spotkanie i wieczorem pies był już u mnie w domu. Nikt nie wie skąd przyszedł, co robił wcześniej, ile ma lat i kiedy są jego urodziny. Idealnie!  


Niestety kobieta nie może wyrzucić paszportu i zacząć nowego życia od tego, żeby zapukać w drzwi jakiegoś milionera i liczyć na to, że będzie mogła zostać na zawsze. Sprawy kobiet bez paszportu, poszukujących łatwego zarobku są w ogóle bardzo smutne :( Więc od czasu do czasu musimy zastanawiać się na tym, ile mamy lat, co już zrobiłyśmy, co jeszcze mamy szansę zrobić. Tym bardziej musimy to świętować!   


A jeżeli nie chcesz świętować urodzin, to znaczy że z jest z Tobą coś nie tak. Jesteś albo socjofobem, bo tylko socjofoby nie lubią imprezować, albo skąpiradłem, bo szkoda Ci pieniędzy na to, żeby zaprosić gości. Czy impreza urodzinowa to nie rzecz dobrowolna?


Pierwsza przyczyna depresji to akurat impreza, której nie chcesz. A co jeżeli Ci naprawdę szkoda pieniędzy na to, żeby ktoś mógł wypić na Twój rachunek? Tylko w amerykańskich filmach przyjaciele organizują imprezę-niespodziankę, kiedy wszystko już jest gotowe i opłacone. W rzeczywistości to solenizant musi się tym zajmować. 


Co zrobić? Powiedz, na przykład, że na urodziny mąż zaprosił Cię do restauracji na romantyczny wieczór. Każdy normalny człowiek od razu zrozumie, dlaczego nie jest zaproszony. Albo zorganizuj małą podróż. Serio, za pieniędze, które wydasz na imprezę, można na dwa dni wyjechać do innego miasta! To obiektywny powód, żeby nie zapraszać znajomych i elegancki sposób obchodzić urodziny.


Druga przyczyna depresji to, rzecz jasna, starość. To akurat ten problem, z którym nie ma sensu przychodzić do babci. Dwa lata temu nie miałam tylu zmarszczek, pięć lat temu jeszcze musiałam pokazać dowód, żeby kupić piwo... O nie! Proszę tylko nie pisać, że jestem za młoda, żeby coś o tym wiedzieć. Według mnie strach przed starością, jak i miłość - nie ma wieku.


Co zrobić? Niektórzy ludzie mówią, że plus starości to mądrość. Ale musimy przyznać, że lata tak działają nie na wszystkich, to po pierwsze. Po drugie to nie jest zbyt ciekawa propozycja: „Tracisz zdrowie, urodę, energię i młodość, ale będziesz mądra”. Wygląda mi to pakt z diabłem.


 Najpierw polecam zrozumieć pewną rzecz - jeżeli boisz się starości, to znaczy, że stara nie jesteś. Nudny człowiek nigdy nie boi się być nudnym, głupi nie boi się być głupcem, a stary – starym. Znałam kobietę, która, mając 29 lat, po raz pierwszy wyjechała na wakacje do Turcji. Jeszcze w samolocie ogłosiła, że jest za stara na takie podróże, ale musi jechać, bo jest za stara i to ostatnia szansa obejrzeć świat. To prawdziwa starość.


Drugi sposób, który pomaga przyjąć własny wiek, to dobry przykład. Znajdź w google zdjęcia Carmen Dell’Orefice i zrozumiesz, o co mi chodzi. Dla mnie takim przykładem zawsze były moi rodzice. Mając po 67 lat, są oni na tyle aktywni, że czasem aż im zazdroszczę. Też chciałabym w takim wieku mówić „Zapraszasz na urodziny do Polski? Już rezerwujemy bilety!” Mam nadzieję, że gen antystarości trafił i do mnie.
  

Trzecia przyczyna depresji nazywa się: „starzy przyjaciele”. To są Twoje koleżanki z podstawówki, które piszą do Ciebie tylko raz do roku, żeby złożyć życzenia i zapytać, jak tam się w ogóle miewasz. A Ty od razu myślisz: „po jaką cholerę pytasz o moje sprawy wyłącznie w urodziny?!”.


 Stop. A Ty? Ty piszesz do tych ludzi regularnie? Pytasz o ich sprawy? Albo jesteś zajęta, masz już inne interesy i w ogóle nie pamiętasz, kto to jest? Po co oni piszą w urodziny? Bo są uczciwi, bo fejsbuk przez cały dzień im przypomina, ze „koleżanka” ma urodziny, że 25 ludzi już coś napisało na jej osi czasu, a Ty jeszcze nie. Oni nie piszą z tego samego powodu, z którego i Ty nie piszesz i ma się co obrażać.  


 Nie chcesz dostawać życzeń od przypadkowych ludzi? Usuń datę urodzenia na fejsbuku. Ale uwaga! Nie narzekaj, że nikt nie pamięta o twoich urodzinach. Surowa prawda jest taka, że nawet najbliższy ludzie potrzebują wskazówek z fejsbuka. Wiem, że moja przyjaciółka ma urodziny kiedyś w lutym, ale dokładnie nie pamiętam. I nie będę pytać „przepraszam, czy już miałaś urodziny czy nie?”
   

Mój sposób na urodzinową depresję to sesja zdjęciowa w pięknej sukience i makijażu. Najlepsze było to, że przyjechała cała rodzina – moi rodzice z Kaliningradu i rodzice męża z Wrocławia. Razem pojechaliśmy do Sopotu, jedliśmy gofry, robiliśmy zdjęcia, mój tata opowiadał o tym, jak się nauczył robić domowy alkohol... A po tym domowym alkoholu w ogóle nikt nie pamięta, ile ma lat.
W tym roku po prostu nie miałam czasu na depresję.  


P.S. A to moja bransoletka z ptakiem od Dziki Królik, którą obiecywałam pokazać w poprzednimpoście :)


Stylizacja:
Sukienka – second-hand w Gdańsku, ul. Świętojańska
Bransoletki – Dziki Królik
Naszyjnik – Hard Rock Cafe
Pierścionek - Lokaah



48 comments:

  1. Trudno uwierzyć w tą historię "starej kobiety" 29 lat to według mnie nie jest starość, choć jestem młodsza o 11 lat i może w tym wieku też będę się tak czuła (czego sobie nie zyczę :P). Przemijający czas jest często powodem do smutków jednak trzeba jokoś sobie z tym poradzic, pogodzić się czego sama się uczę :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. To, niestety, prawdziwa historia. Wtedy miałam 10 lat i w i nie miałam zielonego pojęcia o co chodzi. Ale moj mama, która akurat skończyła 50, bawiła się życiem na 100% :)

      Delete
  2. Najważniejsze to wyglądać pięknie i młodo w swoje urodziny nawet jeśli czujemy się staro :P Ty wyglądałaś olśniewająco! :)

    ReplyDelete
  3. Ubrałaś się dość smutno! Powinnaś ubrać ciut weselsze kolory ;) I wcale nie jesteś stara...tyle jeszcze przed Tobą życia i pięknych chwil !

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwację i propozycje wejść w linki :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ostatnio nie lubię kolorów :( Nawet nie wiem, dlaczego.

      Delete
  4. ta stylizacja urodzinowa jest na prawdę śliczna ;) Mimo kolejnych urodzin wyglądach świetnie i jak dla mnie wyglądasz na mlodzszą ;) Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
  5. U mnie też w dniu urodzin nachodzi jakiś głupi moment, że zamiast się cieszyć to się smucę, ech, nie wiem o co chodzi ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Kiedyś nawet płakałam w dniu urodzin, a goście nie mogłi zrozumieć, o co chodzi :) Ale już tak nie robię, na szczęszcie :)

      Delete
  6. pięknie wyglądasz:)

    http://fashionmakeup-czarnulaxyz.blogspot.com/

    ReplyDelete
  7. mi się stylizacja podoba, pasuje do Ciebie :) ! a co do Carmen Dell’Orefice WOW !

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję :)
      Tak, Carmen to idealny przykład dorosłej urody.

      Delete
  8. Jesteśmy w tym samym wieku a mnie wciąż pytają o dowód :D hehehe

    ReplyDelete
    Replies
    1. O nie, mnie też zawsze pytają, szczególnie w Rosji. To strasznie irytuje. Już nie chcę, że ludzi traktowałi mi jako nastolatkę :(

      Delete
  9. Piękna stylizacja!!!
    Wiesz z tym wiekiem to tak bywa, ze odbierają nas tak, jak same siebie postrzegamy i czym emanujemy. Tak jak powiedziałaś, niejedna naprawdę dojrzała już kobieta może zawstydzić małolatkę swoją energią i witalnością. Wiadomo, że w pewnym momencie już nie ukryjemy wieku, ale nie w tym rzecz :) Ważne, czym emanujemy :)
    Twój post jak zwykle genialny i mega ciekawy, zawsze przyciągasz uwagę !!! Super super super !!
    Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję za miłe słowa!
      Nie chcę nikogo obrażyć, ale czasem patrząc na niektórych nastolatek, myślę "Dobrze, że juz jestem doroslą kobietą " :)

      Delete
  10. Lata mijaja a my Nie Mamy Na to wplywu :) Tak juz jest, Nie da sie Tego cofnac Ani odwrocic. Jednak to Nie Wiem jest najwazniejszy a to Na ile Lat sie czujemy? Ja Mam w sobie Dalej dusze nastolatki I Mam nadzieje ze Tak juz pozostanie :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nestety kiedys przychodzi taki wiek, kiedy już nie ma szansu zostać dzieckiem :(

      Delete
  11. Moim zdaniem to jakieś pierdolamento. są ludzie, którzy zwyczajnie nie obchodza urodzin. nie ze skapstwa czy innej przyczyny jaka podalas. zwyczajnie nie lubia. ja osobiscie nie lubie urodzin i nie obchodze ich od kilku lat i jest mi z tym idealnie. ze znajomymi moge sie spotkac nie raz i nie dwa bez przyczyny i postawic im piwo czy dwa to nie problem. wydaje mi sie, ze troche sie rozpedzilas w tym poscie :P

    ReplyDelete
  12. Wyglądasz rewelacyjnie! <3 Piękny makijaż, sukienka i biżuteria - cudo!
    A Twój post idealnie trafia w moje gusta...ja swoje 26 wiosen wiosen kończę w marcu. Czasem ogarnia mnie może nie depresja, ale skłonność do przemyśleń ;] Postanowiłam się jednak trochę nie przejmować - zmarszczek nie ma a regularny wysiłek wpływa pozytywnie na całe ciało :) Jakiś czas temu zmieniłam sposób odżywiania, co również ma znaczenie. I lubię sobie popatrzeć na zdjęcia Monici Bellucci - wtedy starość mi nie straszna ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. O, Monika Bellucci - to dobry przykład :)

      Delete
  13. Dziękuję Ci za ten post. Wiele z tego, co tu napisałaś faktycznie dotyczy mnie. Mam już 28 lat, zaraz w kwietniu będe mieć 29, potem 30. Jakoś ciągle boję się przekroczyć 30-stkę. Wydaje mi się,że wtedy skończy się młodość, a zacznie już takie prawdziwe dojrzałe, dorosłe życie. Choć z drugiej strony wiele osób mówi mi,że młodo wyglądam jak na swój wiek i wtedy się zastanawiam, czy wiek jest faktycznie taki ważny? Czy wiek i wygląd tak wiele łączy i musi sie zgadzać? Zaczęłam myśleć, że trzeba się po prostu cieszyć życiem i nie myśleć o wieku. Nigdy nie jest na nic za późno, zwłaszcza na spełnienia marzeń. Takich chociażby jak podróże :) Także, jeszcze wiele przede mną, tak myślę.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo się cieszę, że post był dla Ciebie przydatny.
      Podróży to dobry sposób nie myśleć o starości :)

      Delete
  14. Mówiłam Ci, ze genialnie piszesz... Mówiłam. Tak mniej więcej przy każdym nowym wpisie to powtarzam :)
    Po pierwsze to najlepsze życzenia z powodu osiągnięcia tak zacnego wieku:))). Niech Ci sie darzy dziewczyno. Rozwijaj sie i żyj na pełnym gazie.
    26 lat... Kiedy to było ech:))))

    ReplyDelete
    Replies
    1. A ja uwielbiam to każdy raz czytać, bo zawsze powtarzam - najważniejsze dla mnie to, żeby ktoś to czytał :)
      Dziękuję za życzenia :)

      Delete
  15. Z tą depresją urodzinową to trochę prawda, bo też zawsze nie lubię robić wtedy imprezy, wkurza mnie trochę dzwoniący przez cały dzień telefon, że nawet chwili oddechu człowiek nie ma choć z drugiej strony chyba fajnie, że ktoś pamięta :-) Z tym wiekiem to u mnie w tym roku też był lekki dół, bo stuknęła mi "30-stka"...patrząc jednak wstecz stwierdziłam, że wyglądam lepiej niż 5 czy nawet 7-8 lat temu :-) Wiem w czym mi dobrze i jakie fasony mi służą, umiem zrobić sobie dobry makijaż i bardzo poprawiły mi się włosy :-) Jedynie co to kilka zmarszczek się pojawia wokół oczu...
    Tak czy inaczej chciałabym Ci życzyć Wszystkiego Najlepszego z okazji urodzin i Nowego Roku :-)

    Pozdrawiam :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję za życzenia!
      Tak, doświadczenie w kwestii urody, to rzecz bardzo poważna :)

      Delete
  16. ja w dniu urodzin idę w pierwszej kolejności do mamy złożyć jej życzenia, bo to ona natrudziła się tego dnia;)
    Wszystkiego Dobrego z okazji Twoich urodzin, a także na Nowy Rok :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję za życzenia!
      Ja się bałam, że mama nie przyjedzie na moje urodziny i wtedy to będzie naprawdę smutne święto.

      Delete
  17. Wszystkiego dobrego z okazji urodzin i Nowego Roku :))

    ReplyDelete
  18. Jak ja kocham Twoje wpisy<3 Stylizacja rewelacyjna!

    ReplyDelete
  19. Po pierwsze wszystkiego najlepszego (i nie będę pytać jak się miewasz ;))!
    Po drugie też coraz częściej przejmuję się starzeniem i tym, że czas dosłownie przecieka mi przez palce.. I cóż można zrobić? Chyba tylko starać się go nie marnować i przeżyć najlepiej, jak tylko się potrafi ;)
    Piękna stylizacja ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję za życzenia!
      Też tak uważam - musimy wykorzystać każdy dzień :)

      Delete
  20. super wyglądałaś! mnie zawsze łapie depresja urodzinowa ;x

    ReplyDelete
  21. Eeech dziewczyno z takim wyglądem marudzisz o starości ;-). To co ja mam powiedzieć mając prawie 10 lat więcej? ;-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Po pierwsze nie chcę tracić tego wyglądu. Do tego tego wyglądu w ogole nie byłoby, jeżeli nie bojazń starości - to właśnie ona motywuje mnie dbać o swojej urodzie.

      Delete
  22. Dario! Wszystkiego co najlepsze! Ja urodziny obchodzę 26 grudnia...i w zasadzie jesteśmy równolatkami!

    Nowe plany na rok 2016!

    ReplyDelete
  23. Ja mam 31 i wcale a wcale nie czuję się staro! Mimo pierwszych zmarszczek, których nabawiłam się po latach śmiechu wciąż mam pogodę ducha na co dzień. Zdarza się gorszy dzień, ale depresja z powodu urodzin? Przecież świętujesz to, że jesteś na tym świecie, istniejesz, tworzysz, chłoniesz, poznajesz! A lat się ma tyle, na ile się czuje - wiem, banał, ale to prawda, wiele razy się potwierdzało :) Do góry głowa "młoda" ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Aha, ja też z końca grudnia jestem :)))

      Delete
  24. ja w tym roku 22 lata, czas szybko leci

    ReplyDelete

Thank you for every comment you leave
Dziękuję za każdy komentarz