Wednesday, 24 February 2016

Ręcznie robione mydło - beauty prezent od koleżanki.

Co idealnie pasuje do kawy? Wiadomo, że ciastko. 
A co będzie jeżeli dodać do kawy olejek migdałowy, olejek jojoba, olejek brzoskwiniowy i trochę gliceryny? 
100 % naturalne ręcznie robione mydło! 
Przynajmniej tak zrobiła moja utalentowana koleżanka Ania. 
Ania nie rozumie po polsku, więc zapraszam do przeczytania mojej w pełni obiektywnej recenzji na temat "Czy w ogóle warto tracić eksluzywną kawę na kosmetyki?".



Mało tego, że Ania jest piękną kobietą, ma jeszcze talent do hand-made'u. Wcześniej zajmowała się produkowaniem kotów (jeden z nich już gościł u mnie na blogu). Do tego przez jakiś czas pracowała w sklepie z kosmetykami, a póżniej - jako wizażystka w studiu fotograficznym. To właśnie dzięki niej poznałam kosmetyki Agafii, dowiedziałam się, czym jest korektor i zaczęłam używać olejków do pielęgnacji włosów.


Piszę to i widzę, że to Ania powinna prowadzić tego bloga zamiast mnie! 
Żartuję! ;) Już pisałam, że Ania nie mówi po polsku, więc zostaję na blogu :D


Byłam trochę zaskoczona, kiedy w prezencie na Boże Narodzenie dostałam nie kota, nawet nie obrazek (zapomniałam powiedzieć - Ania również maluje), a mydło. Ale nie zwykłe mydło, bo zwykłe mydło nie zawiera ziaren kawy. 


Zaczniemy od tego, że nie bardzo lubię, kiedy moje kosmetyki pachną jedzeniem (to nie dotyczy cytrusów, bo ich nie lubię jeść, wolę wdychać). Do tego jakieś to dziwne ... nacierać się kawą. Jak w ogóle może to mieć coś wspólnego z oczyszczaniem skóry? 


Jednak musiałam przetestować ten podarunek, bo czas leciał, a recenzji na blogu nie było. Czy wszystkie blogerki tak mają - kiedy ktoś daje w prezencie kosmetyk, koniecznie czeka na recenzję produktu na blogu? :) 
Więc użyłam mydła i ... zakochałam się! 


Po pierwsze - mydło świetnie się pieni, a ziarna kawy w ogóle nie przeszkadzają. Po użyciu skóra staje się miękka, nawilżona, wygładzona, ale też czysta, bez poczucia, że produkt do końca się nie zmywa (taki efekt mają, niestety, niektóre żele pod przysznic). Do tego naturalny zapach kawy z rana pomaga się obudzić.  


Kiedyś czytałam, że zielona herbata ma takie same właściwości, co kawa, ale wolimy kawę, bo ma świetny aromat, który dodaje rześkości. Kierując się tą logiką, można byłoby wypić herbatę, użyć kawowego mydła i mieć ten sam efekt. To tylko teoria, ale osobom, które starają się zrezygnować z kawy (wiem, że istnieją), polecam wypróbować ten sposób :D


Ania mówi, że to była limitowana seria, a teraz pracuje nad idealną formułą domowego mydła. Już wkrótce pojawią się nowe kostki z lawendą, rumiankiem, miodem i jaśminem. Wiem, że nie wolno ponaglać artysty, ale moje kawowe mydło już wkrótce się skończy... 

P.S. Szukałam zdjęcia Ani do tego posta i zrozumiałam, że mam tylko te z żartobliwej sesji halloweenowej, gdzie gotujemy razem eleksir piękności. Niewykluczone, że Ania w rzeczywistości jest wróżką, skoro gotuje produkty związane z urodą. 

[Kiedy myślałaś, że zabawa halloweenowa to tylko żart, ale okazało się, że Twoja koleżanka to prawdziwa wróżka] 

80 comments:

  1. Takie koleżanki są na wagę złota, bardzo utalentowana :). I to mydełko... :)

    ReplyDelete
  2. Nie używam mydła w kostce, ale takim bym nie pogardziła :) Wygląda rewelacyjnie!

    ReplyDelete
    Replies
    1. A dlaczego nie używasz w kostce? Ja też nie używam tego zwykłego, ale hand made jest ok :)

      Delete
  3. Ciekawa była ta sesja! :-) Uwielbiam takie mydełka :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję :) Tak, mydło miało sesję :D

      Delete
  4. wygląd samego mydła jest rewelacyjny alby takich więcej ;)

    ReplyDelete
  5. Kawowe zapachy w kosmetykach mnie zawsze kusiły. Może dlatego, że nie lubię pić kawy, tylko jak ty, wdychać :)

    http://valerysdailyinspiration.blogspot.com

    ReplyDelete
  6. Takiego pięknego mydełka aż szkoda używać !

    ReplyDelete
    Replies
    1. Szkoda, ale kiedy zaczynasz używać, już nie rozumiesz, jak można bez niego się obejść :)

      Delete
  7. Chciałabym wypróbować takie mydło. Fajne ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mam nadzieję, że kiedyś będziesz miała możliwość :)

      Delete
  8. Takie mydełka mają swój niepowtarzalny urok :) Jednak kawa nie dla nas :P Nie lubimy jej smaku a i zapach też niekoniecznie przypada nam do gustu ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja teraz testuję "mięta i rumianek" i jestem pewna, że Wam to się spodoba :)

      Delete
  9. Piękne mydło, trochę chyba szkoda by mi było go używać ale chciałabym coś takiego poczuć pod prysznicem :D
    ____________
    miksologia-urodowa.blogspot.com :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mi też było szkoda używać, ale potem zrozumiała, że jsk się skończy, można kupić nowe :))

      Delete
  10. Zdolna ta Ania :D Mydło wygląda trochę jak taki masażer do ciała, świetna sprawa, a pachnieć musi cudownie. Zazdroszczę Ci takiej kumpeli! :)

    ReplyDelete
  11. jest rewelacyjne, kiedyś próbowałam sama zrobić, ale mi się rozwaliło :P


    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja w ogóle nie mam pojęcia, jak to się robi :)

      Delete
  12. cudowne mydełko, nie dość ,że cudnie się prezentuje to jeszcze ma takie mega właściwości :-)

    ReplyDelete
  13. Przepiękne mydełko, chętnie bym weszła w jego posiadanie :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Kiedyś będziesz miała możliwość :)

      Delete
  14. Pięknie się prezentuję, uwielbiam wszystko co ma z kawą związek ;)

    ReplyDelete
  15. Masz zdolną koleżankę:) To mydło wygląda ślicznie, a poza tym kocham zapach kawy i naturalne kosmetyki:)
    Zdjęcie z sesji halloweenowej fantastyczne!:)

    ReplyDelete
  16. Wygląda wspaniale to mydełko:))

    ReplyDelete
  17. Właśnie myślałam co podarować przyjaciółce na imieniny. Będzie takie mydełko;)

    ReplyDelete
  18. Nie jestem fanką mydeł, ale to bardzo mi się podoba!

    ReplyDelete
  19. Uwielbiam tego typu rzeczy. sa zawsze tak aromatyczne, tak delikatne, ze wrecz idealne dla mnie i dla mojej nadwrazliwej skory. kiedys mialam takie mydlo w ksztalcie i wygladzie kawalka tortu z czekolada i wisniami. bylo wspaniale... w sumie nie wiem dlaczego zrezygnowalam z kupowanie jego. :O

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nigdy nie za póżno znówy kupić ulubione mydło :)

      Delete
  20. ahaha przez chwilę myślałam, że to ciasto jakieś :3 dopiero potem ogarnęłam post xDDD

    ReplyDelete
  21. Rewelacyjnie to mydło wygląda, a ze używam ostatnio do kąpieli tylko tych w kostce, pewnie bym używała, że ho-ho, bo uwielbiam kawę!

    ReplyDelete
  22. Mydełko to prawdziwe dzieło sztuki, aż żal używać:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Niestety bez tego nie możliwe do końca zromieć wszystkie zalety tego mydła :)

      Delete
  23. Kocham mydełka! Super wygląda <3

    ReplyDelete
  24. Piękny prezent, kawy nie lubię, ale jej zapach bardzo.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie rozumiem, jak można fukcjonować bez kawy :)

      Delete
  25. Super pomysł ❤️ świetne mydło
    www.xthy.blogspot.com

    ReplyDelete
  26. Mydło rewelacja! <3

    ______________________
    PERSONAL STYLE BLOG
    http://evdaily.blogspot.com

    ReplyDelete
  27. Świetny i oryginalny pomysł! A takie prezenty zrobione osobiście są NAJLEPSZE! :)

    ReplyDelete
  28. Początkowo myślałam, że to ciastko ;D Musi być genialne!
    Zapraszam do siebie: klik! :)

    ReplyDelete
  29. mydełko pierwsza klasa - cudo :)

    ReplyDelete
  30. Ma dziewczyna talent! Takie mydło i ja bym chętnie dostała, ale nie mam tak utalentowanej koleżanki ;p

    Super pomysł na prezent, dodatkowo wygląda obłędnie ;)

    Pozdrawiam!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja już zamówiłam od koleżanki na prezenty na Dzień Kobiet.

      Delete
  31. Mydło zachęca swoim wyglądem. Mmm, musi ładnie pachnieć. :)

    ReplyDelete
  32. Wygląda ciekawie :) Fajnie jeśli ktoś się dla nas postara i wykona prezent DIY :) To bardzo miłe :)

    ReplyDelete

Thank you for every comment you leave
Dziękuję za każdy komentarz