Thursday, 3 March 2016

Nigdy nie jesteś za stara na kosmetyki Under20

Dziś miał się pojawić zupełnie inny post, ale plany się zmieniły, mnie zaatakowano. Napadły na mnie pryszcze, więc nadszedł czas na moje ulubione produkty Under20.
Wiem, jestem już After 20, ale nadal nie skończyły się nastoletnie pryszcze i bunt (przynajmniej tak mówi mama), dlatego mam prawo skorzystać z produktów, bez których nie wyobrażam sobie makijażu w niektóre dni -
aktywnego korektora i maskującego fluidu.
Na tyle lubię te produkty, że nawet zrobiłam dla was zdjęcie bez makijażu (jaki wstyd!), żeby pokazać skalę katastrofy :D
Zapraszam na recenzję produktu i tutorial makijażowy.



 Zaczniemy od tego, że faktycznie to dwa produkty, bo każdy z nich można stosować osobno. Zielony to Aktywny korektor punktowy o działaniu antybakteryjnym, a drugi – maskujący fluid punktowy. Aktywny korektor można stosować osobno jako kurację na noc, a fluid nadaje się do tego, żeby maskować dowolne niedoskonałości.



 Opakowanie jest dość wygodne, oba produkty trzymają się razem :D Nie rozumiem jednak, dlaczego nie można było zrobić tubki korektora w ten sam sposób, jak fluidu, bo nigdy nie mogę trafić z ilością tego produktu.  



 Używam tego duetu zgodnie z instrukcją producenta:
Krok 1
Nałóż niedużą warstwę zielonego korektora na niedoskonałość i delikatnie wklep.
Krok 2
Na warstwę korektora nanieś fluid punktowy i delikatnie wklep, aż do uzyskania jednolitego koloru skóry.  



 Tak to wyglądało na początku :(


:(
 A teraz nakładam zielony korektor. Robię to palcem, bo niestety nie znalazłam pędzelka, który może nakładać tak cienkie warstwy produktu. Do tego „wklepać” zawsze najlepiej palcami :)
Warstwa musi być cienka, ale kryć musi nie tylko sam pryszcz, a wszystkie zaczerwienienia.

  

 Wyglądam dziwnie :) Jeżeli od razu nanieść podkład, będę miała bardzo niezdrowy wygląd, więc sięgam po fluid. Ale uwaga! Najpierw korektor musi wyschnąć! Nie zajmie to długo, a trwałość makijażu będzie o wiele większa.
  

  Nakładam fluid palcami, ale używam gąbeczki na skrajach, żeby nie było widać przejścia do skóry.


Fluid powinien w całości pokrywać korektor! W przeciewnym wypadku skóra twarzy będzie miała różne odcienie.


Na zdjęciu już nie widać granic fluidu, jednak na żywo ktoś może zauważyć, że masz "plamy". Dlatego zawsze nakładam podkład. Zwykle nakładam go pędzelkiem, ale sposób nie ma wielkiego zanczenia. Najważniejsze jest to, żeby nakładać produkt uważnie, nie niszcząc warstw korekora i fluidu. 
(stosuję BB Garnier, bo nadal nie znalazłam nic lepszego)


Pod oczy - troczę korektora z paletki WIBO, bo sińców pod oczami nikt nie odwołał, oraz puder Rimmel do fiksacji makijażu.


Nadal wyglądam okropnie, ale pryszczy już nie widać, to fakt :D


Dadałam trochę różu, pomalowałam brwi i oczy, żeby jakoś logicznie zakończyć ten makijaż :) 


Jak wam się podoba efekt końcowy? Czy widać różnicę ?


Przepraszam, że niektórym zdjęciom brakuje ostrości, ale okazało się, że nie łatwo jest robić makijaż i zdjęcia jednocześnie.


A to są produkty, których używałam i linki do recenzji







Podsumowanie
  
Nie zauważyłam magicznych efektów w leczeniu pryszczy. Kiedy zmyję makijaż one, niestety, nadal będą na swoich miejscach. Dlatego też nie używam korektora na noc, jak poleca producent. Jednak korektor i fluid maskują niedoskonałości o wiele lepiej, niż zwykłe korektory do twarzy.
Na mojej skórze (a jest raczej sucha) makijaż utrzymuje się przez cały dzień (i nawet wieczór :D), wystarczy tylko od czasu do czasu się przypudrować. 



76 comments:

  1. Miałam ten produkt, ale się u mnie nie sprawdził.

    ReplyDelete
  2. Bardzo mi się podobasz w takim delikatnym makijażu :* Post jak zawsze świetny :*

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję :)
      Dopiero zauwarzyłam, że na blogu nie spotkasz mnie w takim makijażu, a przecież to mój zwykły makijaż na co dzień :)

      Delete
  3. Nie miałam tego produktu, ale jestem ciekawa go i może zakupię ;) Świetnie wyglądasz !

    ReplyDelete
  4. Fajny pomysł na instrukcję w zdjęciach, chcę więcej takich recenzji! :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ok, będę robiła więcej takich postów :)

      Delete
  5. Efekt fantastyczny u Ciebie :)

    ReplyDelete
  6. Bardzo ładnie wyglądasz w takim lekkim makijażu, tego produktu nie miałam, ale jak mi jakiś pryszcz wyskoczy, to używam olejku z drzewka herbacianego i korektora z isany w sztyfcie.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję za info, ostatnio czytam wiele artykułów o leczenii acne olejkami:)

      Delete
  7. nie miałam kosmetyków under20, ale efekt końcowy bardzo mi się podoba :)

    ReplyDelete
  8. Fajnie, że pokazałaś wszystko "krok po kroku", a efekt końcowy super. Ja pomimo, że mam lat no powiedzmy ....sporo:), to niestety często zmagam się z jakimiś niespodziankami, więc przyda mi się taki korektor bardzo. A tak poza tym, masz kapitalna fryzurę!!! Chciałabym podobną.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję za komplement :)
      Cieszę się, że post się spodobał <3

      Delete
  9. Jak dla mnie całość jest ok! :)

    ReplyDelete
  10. Replies
    1. Mam nadzieję, że nie tylko u mnie :)

      Delete
  11. Uwielbiam te kosmetyki! Ciekawy wpis, pozdrawiam :)

    ReplyDelete
  12. To były moje pierwsze kosmetyki ever! Tylko wtedy opakowania były białe z czarnymi napisami, moim zdaniem mniej pstrokate niż teraz :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Akurat myślałam o tym, jak byłoby fajnie, jeżeli miałabym te kosmetyki, kiedy byłam nastolatką :)

      Delete
  13. Ja namowilam moja przyjaciolke na zakup kremu BB tej firmy i jest swieeetny! :) Wpis swietny. Jedyne o co bardzo chcialabym prosic to porownanie koloru fluidu do jakiegos podkladu - jest chlodny czy cieply? Nada sie do jasnej karnacji czy raczej niekoniecznie? Moze by zdjecie z jakimis swatchami, np. na Insta? :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jestem bardzo ciekawa BB Under20, nawet już wybrałam dla siebie odcień :) Już mam 3 różnych BB, kiedy przynajmniej jeden się skończy, idę do drogerii ;)
      W porównanie do podkładu fluid jest racej ciemny, ale w połącieniu z zielonym robi się o wiele jaśniejszy. Do tego naprawdę świetnie "dopasuje się" do kolory. Mogę zrobić swatch, ale uważam, że najlepiej przetestować w drogerii, bo na zjęciach odcień może się różnic.

      Delete
    2. A sa testery tego produktu? Bo te kosmetyki nie maja wlasnych szaf i nie kojarze zeby mozna bylo je testowac... :(

      Delete
    3. Na pewno widziałam testery w Rossmanie, ale nie pamiętam dokładnie, czy tam był tem fluid, czy tylko BB. Wyślę Ci zdjęcie przez instagrama :)

      Delete
  14. Ja z tej serii kupuję taką kurację 3 stopniową, robię raz w tygodniu,wspaniale działa;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie szłyszałam o tej kuracji, muszę dowiedzieć się więcej :)

      Delete
  15. Spora różnica :) Nigdy nie przepadałam za ich kosmetykami.

    ReplyDelete
  16. Dario uwielbiam na Ciebie patrzeć :) Czy to w makijażu czy bez masz w sobie coś wyjątkowego. I bardzo Ci daleko do tytułowego ,,Brzydkiego ptaka" ! Ja osobiście rzadko kiedy już kupuje kosmetyki tej marki ( no właśnie bo czuję się na nie za stara haha :P) Ale ten korektor prezentowany przez Ciebie mam (wygrałam go kiedyś w konkursie) i tutaj muszę się zgodzić z twoją recenzją - dobrze zakrywa niedoskonałości ale sam raczej nie będzie ich leczył

    ReplyDelete
    Replies
    1. Twoje komentarze są zawsze motywujące, dziękuję, że czytasz mojego bloga!

      Delete
  17. I ja mam ten sam problem! Ale nie polubiłam z kosmetykami Under20, a próbowałam ich naprawdę wiele. Głównie źle współgrały z moją skórą, jeden peeling nawet mi ją wypalił... Dlatego musiałam poszukać czegoś innego i teraz mogę polecić żel do twarzy Isana Young, zwykłą maść tormentiolową i jakiś fajny krem matujący (mam z Green Pharmacy). Póki co taki zestaw działa, więc go nie zmieniam i nawet korektor nie jest potrzebny :) I BB z Garniera też mam i bardzo lubię.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Na pewno wypróbuję coś z twojej listy, bo poszukiwanie czegoś na przyszcze - to moja kosmetyczna codzienność :)

      Delete
  18. Hmmm... Kiedy zobaczyłam ilość zielonego korektora, który nałożyłaś na twarz, to się przeraziłam. Zielony bardzo trudno zamaskować, ale widzę, że ten jest jakiś wyjątkowy! W ogóle go nie widać! :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. To dzięki fluidy. Pisałam już, że bez niego żadny pokład nie zamaskuje "zieleń". Chyba właśnie dlatego te produkty to para nierazłączalna :)

      Delete
  19. Jestem tego samego zdania kochana.
    Zielony korektor to u mnie podstawa :)

    Pozdrawiam Zocha
    http://www.zocha-fashion.pl/

    ReplyDelete
    Replies
    1. Super! Nie wszystcy lubią ten produkt, bo nie łatwo go zamaskować, ale dla mnie to podstawa, bo często mam zaczerwieniena :(

      Delete
  20. ja kosmetyki under20n też bardzo lubię i stosowałam je nawet po 20 :p
    Sandicious

    ReplyDelete
  21. ja tam jeszcze jestem Under20 ( :P ) ale nie używam ich kosmetykow.

    ReplyDelete
  22. Produkt ma świetne opakowanie. ;) Lubię takie rozwiązania.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Opakowanie od razu przyciąga uwagę :)

      Delete
  23. Ja nie bardzo lubiłam się z tymi kosmetykami i od chyba 10 lat nic od nich nie kupiłam ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Muszę zapytać - czy nie masz pryszczy? :D

      Delete
  24. też bardzo lubię under tweenty ;D ale korektorow z wibo szczerze nienawidzę i idą do kosza

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wiem, że wiele blogerek nie lubią tych korektorów, ale dla mnie są nadal najlepsze :)

      Delete
  25. Nigdy nie używałam produktów under20, ale to pewnie dlatego, że nie miałam problemów z moją cerą. Chociaż raz chyba miałam peeling, ale nie przypadł mi do gustu.

    ReplyDelete
  26. w sumie nie twierdzę, ze jestem za stara ale chyba wyrosłam z tych kosmetykmów, co chyba znaczy dokładnie to samo :DDD

    ReplyDelete
  27. a pracę magisterką pisze o neologizmach w serialu Przyjaciół ;D:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wydaje się na to, że mamy podobne zawody :)

      Delete
  28. Efekt u Ciebie jest świetny, ale nie byłabym sobą gdybym nie chciała znać składu tych kosmetyków :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. A ja zawsze myślę, że cel uświęca środki :D
      Skład: /Aktywny korektor punktowy o działaniu antybakteryjnym/ Aqua (Water), Cyclopentasiloxane, Polymethyl Methacrylate, Cyclohexasiloxane, Glycerin, Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone, Polyglyceryl-4 Isostearate, Allantoin, Sodium Chloride, Cera Alba (Beeswax), Zinc Gluconate, Salicylic Acid, Magnesium Sulfate, Tocopheryl Acetate, Ethylhexylglycerin, Phenoxyethanol, Methylparaben, Benzoic Acid, Dehydroacetic Acid, Polyaminopropyl Biguanide, CI 77891 (Titanium Dioxide), CI 77289.
      /Maskujący fluid punktowy/ Aqua (Water), Cyclopentasiloxane, Polymethyl Methacrylate, Cyclohexasiloxane, Glycerin, Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone, Polyglyceryl-4 Isostearate, Nylon-12, Sodium Chloride, Cera Alba (Beeswax), Magnesium Sulfate, Tocopheryl Acetate, Isopropyl Titanium Triisostearate, Ethylhexylglycerin, Phenoxyethanol, Methylparaben, Benzoic Acid, Dehydroacetic Acid, Polyaminopropyl Biguanide, Parfum (Fragrance), CI 77891 (Titanium Dioxide), CI 77492 (Iron Oxides), CI 77491 (Iron Oxides), CI 77499 (Iron Oxides), CI 77489 (Iron Oxides).

      Zródło : http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=65747

      Delete
  29. Stosowałam ten superaśny korektor z Wibo,ale teraz przestawiłam się na niezawodny produkt z Catrice :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Chętnie wierzę, że produkt od Catrice też jest dobry :)

      Delete
  30. Nam akurat kosmetyki under20 nigdy nie służyły :/

    ReplyDelete
  31. Polecam krem bb Golden Rose

    ReplyDelete
    Replies
    1. O nie, ten BB na pełno nie jest dla mnie :) Wolę lakiery i pomadki GR :D

      Delete

Thank you for every comment you leave
Dziękuję za każdy komentarz