Thursday, 31 March 2016

Three months with a crown | Trzy miesięce w koronie


Trzy miesięce temu, kiedy opublikowałam post "Noworoczne postanowienia", obiecałam nosić koronę zawsze i w dowolnej sytuacji przez cały natępny rok. Ale wydaje mi się, że nikt nie traktował tego na poważnie. Spoko, bo ja też nie traktuję na poważnie noworocznych postanowień schudnąć :D
Jednak w ciągu ostatnich trzech miesięcy ludzie zaczęli mnie pytać o kwestię korony, więc postanowiłam nie czekać rok i napisać o moim wyzwaniu "Visible Crown" w dniu jego trzeciej "miesięcznicy" :D 

Three months ago, when I published my "New Year Resolutions" post, I promised to wear a tiara everytime and in every situation during the whole next year. Seems like no one took it seriously, but it's ok - I didn't take seriously your promises to loose weight either :D 
However, during these three months some people started noticing that something was going on and started asking questions about the tiara thing, so I decided not to wait whole year, but write the first post about my Visible Crown Challenge on it's three-months anniversary :D



Wyzwanie "Widzialnej korony" polega na cytacie z internetu "Zawsze noś swoją niewidzialną koronę" 
Visible Crown Challenge is based on an motivational quote from the internet:


Jasne, o co chodzi w tym cytacie - musisz zawsze zachowywać dostojność, być silna i pewna siebie, rozwiązywać problemy jak królowa. Właśnie taką kobietą zawsze chciałam być, jednak niewidzialna korona nigdy nie pozostaje na mojej głowie na długo. Czuję czasem, że jestem zagubiona, głupia, czasem gruba lub nieśmiała -  słowem: wszystko, tylko nie pewna siebie. 

It seems clear what it is about - you should always retain dignity, be confident and strong, and deal with the problems like a queen. This is what I want to be like, but the invisible crowm never stays on my head for long. I sometimes feel insecure, confused, stupid, optionally fat, everything but self-confident. 


W pewnym momencie wszystko było dla mnie jasne - nie wystarczy nosić niewidzialną koronę, że być prawdziwą królową. Nosić niewidzialną koronę to rodzaj oszukiwania samej siebie. Nie nosisz niewidzialnych okularów, kiedy źle widzisz, nie zakładasz niewidzialnego gipsu, jeżeli masz złamaną rękę. W takim razie, dlaczego masz nosić niewidzialną koronę, jeżeli chcesz być królową?!

The thing was clear for me: invisible crown is not enough to be a true queen. Wearing an invisible crown is a sort of self-deception. You don't wear invisible glasses if you can't see, you don't wear an invisible plaster cast if your arm is broken. So why wear an invisible crown if you want to be a queen? 


Wtedy postanowiłam zacząć naprawdę ją nosić. Czy poczułam się lepiej? Nie. Przynajmniej nie od razu. Nosić koronę to męka dla introwertyków, takich jak ja. Kiedy twoja korona jest widzialna, ty też taka jesteś, a czasem wolę, żeby ludzie po prostu mnie ignorowali. Ale oni nigdy tego nie zrobią. 

So I decided to start actually wearing it. Did I feel better? No. At least not right away. Wearing a crown is a torture for an introvert like me. When your crown becomes visible you become visible as well and sometimes I'd prefer people just to ignore me. But they never will.


Ludzie patrzą na mnie ze złością, podejrzliwie, niektórzy z nich nawet nie ukrywają swojej irytacji w stosunku do korony (to cały czas jest dla mnie sekretem, dlaczego moja korona sprawia im tyle kłopotów).
Niektórzy oczywiście nie zwracają żadnej uwagi, ale są oni w mniejszości.
O, zapomniałam o jeszcze jednej grupie, która patrzy na mnie z zachwytem - małe dziewczynki! :D

People look at me spitefully, with suspicion or curiosity, some of them don't bother to hide their negative attitude towards the crown (this is still a secret for me, why my crown hurts them so much). Some people just don't care, but they're deffinitely in the minority. 
Oh, there is also a group of strangers who look at me with an admiration - little girls! :D


Jeżeli chcę być królową, czuć się jak królowa, muszę nauczyć się radzić sobie z tymi reakcjami z obojętnością (opcjonalnie z uśmiechem). To właśnie próbowałam robić w ciągu ostatnich trzech miesięcy i na pewno mam kilka osiągnięć w tej sferze.

If I want to be queen, to feel like a queen, I should be strong enough to confront all this gazes with indifference (optionally with a smile). This is what I have been trying to do for the last three months. I've deffinitely made some progress. 


W rzeczywistości moja korona to tiara. Kiedy rozpoczęłam wyzwanie, już ją miałam - to tiara z mojego ślubu. Uważam, że jest dość wygodna i dla eksperymentu nie ma znaczenia, jaki rodzaj korony to będzie. Nawiasem mówiąc, zauważyłam, że tiara bardzo dobrze utrzymuje włosy :) 

 In fact my crown is a tiara. When I started my challenge I already had that one - it's from my wedding. I think it's more comfortable to wear a tiara than a crown and it doesn't affects the whole project. BTW - I've found it quite comfortable to wear a tiara - it holds my hair perfectly :)


Noszę moją tiarę cały czas i wszędzie. Czasem zdejmuję ją, kiedy robię zdjęcia, bo nie chcę pokazywać Wam stylizacji z tą samą fryzurą przez cały rok, ale zaraz po sesji znów zakładam koronę. Zimą było ciężko, bo musiałam cały czas zakładać czapkę, ale znalazłam rozwiązanie :D

I wear my tiara everytime and everywhere. Sometimes I put it off to make some pictures for my blog, because I don't want to show you looks with the same hair for a year, but after a photoshoot I immediately put it on again. It was a little hard during the winter, when I had to wear a hat all the time, but I found a way out :D 


Od początku wiedziałam, że czasami będę naprawdę dziwnie czuć się w koronie (np. u dentysty albo w wojewódzkim oddziale ds. cudzoziemców), ale miałam też do czynienia z nieoczekiwanym problemem - nudzi mnie to, że codziennie muszę zakładać tą samą koronę! Potrzebuję więcej różnorodności! Jeżeli wiecie, gdzie mogę kupić dobrą koronę, proszę dać znać :D 

From the start I knew that sometimes it would be really weired to wear a crown (for example at the dentist or in the immigration department), but I also encountered one unexpected problem. I got bored of my tiara! Every day I have to wear the same jewellery! If you know a place, where I can buy a new one, please let me now :D




Minęły trzy miesiące i ludzie przyzwyczaili się do mojej korony, więc już nikt nie patrzy na mnie na ulicy albo w komunikacji miejskiej. Ale... czy to możliwe, że 500 000 mieszkańców Gdańska zdążyło się przyzwyczaić? Czy może coś zmieniło się w moim podejściu do tej sprawy?

Three months have passed and people have accustomed to my tiara, so I don't feel that someone's looking at me at the street or in the public transport. But wait...Is it possible that all of 500 000 citizens of Gdansk get used to my tiara? Or something has evolved in my attitude towards it?


Na początku cały czas wiedziałam, że jest ona na mojej głowie, wiedziałam, na co patrzą nieznajomi na ulicy. Dzisiaj zakładam ją i od razu o niej zapominam. Od tego zaczyna się magia - ja nie zwracam na to uwagi - nikt nie zwraca uwagi. Teraz uważam, że nosić koronę to najzwyklejsza sprawa. 

At first I knew all the time that tiara is there, I knew exactly what the strangers were looking at. Today I put it on and easily forget about it. Here the magic begins - I pay no attention to it - others pay no attention either. Now it seems to me that wearing a tiara is the most natural thing. 


Od początku mojego wyzwania wydarzyły się dwie poważne rzeczy, które potwierdzają teorię, że kiedy zaczynasz coś robić i robisz to starannie, wszechświat zawsze Ci pomoże. Miesiąc temu koleżanka wróciła z Paryża i przywiozła mi artykuł, który wyrwała z jakiegoś francuskiego czasopisma. Ten artykuł był o noszeniu korony! Nie ma sensu tłumaczyć go z francuskiego, bo autorka pisze prawie to samo, co ja!

Since I started my challenge, two important things have happened. These two things prove a theory, that when you start doing something and do it properly, the universe helps you. First, a month ago a friend of mine returned from Paris and gave me an article she had tore out of a French magazine. It was about wearing a tiara! It makes no sense to translate it from French, because the experience of the author is the same as mine! 


Różnica jest taka, że cytuje Hedy Slimana (Saint Laurent Paris), który mówi, że w tym sezonie będziemi nosić tiary w taki sam sposób, jak okulary przeciwsłoneczne :)
Drugie potwierdzenie tego, że wszechświat (Industria Modowa) mi pomaga, to okładka marcowego Vogue Russia (zdjęcie - Patrick Demarchelier)

The difference is that she quotes Hedy Sliman (Saint Laurent Paris) who said that this spring we'll wear tiara with the same nonchalance as sun glasses :) 
The second prove of the fact that the universe (fashion industry) helps me in my challenge is the cover of Vogue Russia (March 2016) by Patrick Demarchelier. 


Od teraz nie muszę tłumaczyć, dlaczego noszę koronę - niech inni tłumaczą się, dlaczego tego nie robią. Przecież korona jest w trendzie! 
Nadal noszę moją koronę i mam nadzieję, że wszechświat pomoże mi w innych odmianach, które wymagają nawet więcej siły ducha. 

From now on I'm not obliged to explain to everyone why I'm wearing my tiara. People should explain why they don't, given that it becomes a trend! 
I keep on wearing my tiara and hope that the universe will help me with some other changes, which require even more mental power. 

***
Pozostawiam Was ze zdjęciami Grace Hartzel w obrazie grungowej księżniczki :) 
Have a nice time admiring Grace Hartzel in character of a grunge princess :)






Vogue Russia 03.2016

59 comments:

  1. Wow! This is so cool that you're doing this :) I can imagine little girls really looking up to do. To me, that in itself would be worth it.

    I'm a total introvert too...so I would feel completely self conscious if I wore one every day. However, that Dolce and Gabbana one is AMAZING. I'd wear that every day ;)

    xo Azu

    www.raven-locks.blogspot.com

    ReplyDelete
    Replies
    1. Thank you for your comment, it's the best motivation for me <3

      Delete
  2. Ja też pracuję nad pewnością siebie. Mi dużo daje teraz posiadanie dziecka :D Życie zmienia się o 180 stopni i najzwyczajniej człowiek nie przejmuje się głupotami ;D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Niestety w najbliższym czasie ten sposób nie jest mi dostępny :)

      Delete
  3. Paulina z bloga Cienistość miała na swoim ślubie przepiekną tiarę,a ponieważ też jest z Trójmiasta to może nawet kupiła ją gdzieś tutaj? :)

    ReplyDelete
  4. Niesamowity pomysł z tą koroną, mi się bardzo podoba, bo jest oryginalna, ale nieprzesadzona. :-) Ładnie wygląda we włosach. Widzę też moje ulubione perfumy SI! :-)

    ReplyDelete
  5. Fajny i bardzo oryginalny pomysł, wymagający niemało odwagi. Gratuluję! :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję! Takie słowa to najlepsza motywacja :)

      Delete
  6. Twoja tiara jest bardzo subtelna i może dlatego ludzie szybko się do niej przyzwyczaili;-) Pracowałam kiedyś dla brytyjskiej arystokratki i przyznać muszę że nie lubię ludzi z tej sfery. Są zbyt pewni siebie, czasami wręcz aroganccy tylko dlatego, że mają inne(wg nich lepsze) korzenie. Ludzi powinno się szanować takimi jakimi są a nie za ich pochodzenie lub jakimi chcą być widziani...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Masz rację, tiara powinna być większa. Już coś zamówiłam na Aliexpress :)

      Delete
  7. Nigdy nie spotkałam się z czymś podobnym :D
    Świetna sprawa taka korona.
    A ta twoja tiara jest śliczna.
    Bardzo kreatywny pomysł z zaczęciem noszenia jej.
    x-lauraxx.blogspot.com

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję za tak motywujący komentarz :)

      Delete
  8. Kochana jesli to jest dla ciebie jakiś cel czy faktycznie pomaga Ci to w pokonywaniu dnia to czemu nie? Dla mnie to wcale głupio nie wyglada i fajnie, że coś takiego robisz :) Czyli juz trenujesz siłe :*

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję :) Cieszę się, że ktoś mnie rozumie :)

      Delete
  9. Mnie zawsze przełamywało pytanie od nieznajomych ludzi : "a ty to jesteś pełnoletnia?". Kiedy już mam dziecko i w ogóle zbliżam się wielkimi krokami do 30ki, brzmi to trochę obraźliwie, wiem, że w wielu miejscach traktują mnie niepoważnie przez mój wygląd. Czasami gubiłam wątek i krępowałam się, później nauczyłam się reagować w odpowiedni sposób i nie raz wychodzi mi to na korzyść :)

    Wspieram cię w podejmowaniu takich wyzwań, bo to pomaga lepiej poznać siebie :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dobrze Ci rozumiem! Dziwnie to wygląda, kiedy kobieta, która jest młodsza ode mnie prawie na 10 lat, patrzy na mnie poważnie i pyta, czy już jestem pełnoletnia :D

      Delete
  10. Powiem Ci, że fajne wyzwanie!

    ReplyDelete
  11. Super! Eksperyment bardzo interesujący i Twoje przemyślenia również są ciekawe :)
    Nigdy nawet nie pomyślałyśmy o noszeniu korony i jesli faktycznie będzie w modzie to my raczej i tak po nią nie sięgniemy xD Ale podziwiamy Cię bardzo szczerze :)

    ReplyDelete
  12. Nie miałam pojęcia, że aż tak się przejęłaś tym postanowieniem i wszędzie nosisz koronę, ale to świetny pomysł! Gratuluję wytrwałości :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. W tym roku nie zapominam o postanowieniach i już zrobiłam dużo dobrych rzeczy dzięki temu :)

      Delete
  13. Kibicuję! Cudowny pomysł, odważny i kreatywny, widać, że działa :)

    ReplyDelete
  14. Replies
    1. Mam nadzieję, że nie poddam się do końca roku :)

      Delete
  15. Szalona... :D w pozytywnym sensie

    ReplyDelete
    Replies
    1. Trochę szaleństwa nigdy nie zaszkodzi :)

      Delete
  16. Bardzo odważny pomysł, podziwiam Cię, ze tak wytrwale go realizujesz!

    ReplyDelete
  17. rewelacyjne postanowienie też muszę nałożyć swoją koronę i jej nie ściągać L:)

    ReplyDelete
  18. mówiło się że królowa jest tylko jedna :D a teraz każda będzie mogła nią być

    ReplyDelete
  19. Super postanowienie! Jaka korona! <3 :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję :) Xzekam na piękniejszą koronę :)

      Delete
  20. It was very interesting reading about your experience with wear a crown (or in your case tiara). I really like the motivation behind it! Moreover, this concept of feeling/acting like a queen sounds very empowering!

    It is really great that you have been consistent with wearing it all the time. I liked the way you wore it with a cap (beanie)...you may have started a new fashion trend there! Wearing it all time must be challenging, but I think it may be worth it....and now that it is starting to be a fashion trend (this Spring), your story is the perfect motivation for more women/girls to embrace this philosophy.

    Isn't it interesting that people notice the tiara less when you stopped noticing it yourself( and started feeling less self conscious about it)?

    So cute that the little girls loved it! Little girls often look at me in awe when I wear dresses or skirts, it's adorable.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Thank you so much! Your comments are always so motivating, that I want to go on blogging :)

      Delete
  21. rewelacyjnie,że pracujesz nad sobą, pewnością siebie i samoświadomością - keep going girl :D

    ReplyDelete
  22. Świetne wyzwanie, wymagające sporej odwagi. Ja chyba bym sobie nie poradziła, no chyba, że wszędzie towarzyszyłby mi mój mąż (przy nim kompletnie się nie przejmuję czy komuś się podoba mój ubiór czy nie;). W każdym razie świetnie wyglądasz w tej koronie:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja też nie zwraczam na nikogo uwagi, kiedy mój mąż mi towarzyszy :)

      Delete
  23. Od początku (kiedy pamiętam xd) towarzyszy mi zdanie: "Padłaś? Powstań. Podnieś koronę i zasuwaj" Ogółem uwielbiam korony! Czy to oznaka mojej słabości, mojego ego? Ja w tym widzę coś więcej. Przekonałaś mnie i ja zacznę nosić na co dzień swoją :3
    Dałaś mi też ogromną inspirację, która była we mnie, ale jakoś nigdy o niej tak nie myślałam. Dziękuję bardzo! ♥

    Pozdrawiam
    Sara's City

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję za tak motywujący komentarz! Cieszę się, że moja historia może kogoś zainspirować <3

      Delete
  24. Odważnie :) Ta korona jest piękna... Pasuje Ci, bardzo ! :)

    ReplyDelete
  25. Brawo :D Ludzie są dziwni. Nie zwracają specjalnej uwagi na pijaka, ale korona to już dla nich szok :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Niestety pijak to sama zwykła rzecz :(

      Delete
  26. Napiszę krótko.. jesteś niesamowita i jedyna w swoim rodzaju! Jestem pod wrażeniem wpisu. Piękna z Ciebie kobietka :)

    Pozdrawiam i przesyłam buziaki
    Patrycja

    ReplyDelete
  27. Przyznam, że pomysł świetny. Mam nadzieję, że pomoże Ci zbudować pewność siebie tak jak planowałaś ;)

    ReplyDelete
  28. super! otstnie towje foto piekne :)

    ReplyDelete

Thank you for every comment you leave
Dziękuję za każdy komentarz