Tuesday, 8 March 2016

Women's Day | Hard Rock Cafe | Love story


8 marca zawsze był szczególnym dniem. Wczesnym rankiem, około godziny 6, wstawaliśmy z Tatą, żeby wybrać się po kwiaty nim obudzi się Mama. Tradycja ta pojawiła się w rodzinie po tym, jak Tata kupił kwiaty zawczasu i 3 dni trzymał je w pracy, żeby Mama nie domyśliła się, że czeka ją niespodzianka. Nie trzeba dodawać, że kwiatuszki nie przeżyły tego procesu. ;) 


Tak w ogóle to nie było najmniejszej potrzeby, aby budzić się tak wcześnie. Mama nigdy nie wstawała tego dnia przed dziesiątą (w Rosji 8 marca to święto państwowe, ustawowo wolne). Jednakże nam bardzo podobała się aura tajemnicy, która towarzyszyła naszemu wymykaniu się po kwiaty. :)


A zatem heroicznie zrywaliśmy się o szóstej i wyruszaliśmy na ulicę, gdzie, pomimo wydawałoby się wiosennego święta, panowała sroga syberyjska zima. Jednak nie zważając na poranną porę i mróz, sprzedawcy kwiatów byli już wszędzie. Ogrzewali oni roślinki w samochodach i samodzielnie wykonanych mini-namiotach, co przypomniało pół-legalną giełdę samochodową.


Tata zawsze pozwalał mi wybierać kwiaty dla siebie i dla Mamy - to obowiązkowo musiały być holenderskie róże, które jako jedyne przyjmują się na Syberii. Sprzedawczyni zawijała je w papier dla prezentów i 3 warstwy gazety - żeby nie zmarzły!


Do przebudzenia Mamy, Tacie zawsze udawało się umyć kuchenkę i przygotować śniadanie, wykorzystując do tego wszelkie produkty, które udało mu się znaleźć w kuchni. Następnie budziła się Mama, dziękowała za kwiaty i śniadanie i pokazywała Tacie krem, który kupiła sobie w jego imieniu.


Powyższej sytuacji towarzyszyły ciągłe telefony z życzeniami od przyjaciół i krewnych, w czasie których okazywało się, kto tego dnia przyjdzie w gości lub czy jedziemy świętować za miasto. Następnie Mama wybierała numery swoich przyjaciółek, a Tata składał im życzenia. No a po obiedzie można jeszcze było oficjalnie zadzwonić do Moskwy i Kaliningradu, bo "powinni się już obudzić".


Ostatecznie jednak Dzień Kobiet już nigdy nie będzie dla mnie taki sam, a winą za to obarczyć muszę mojego męża. Dwa lata temu wykombinował sobie, że właśnie tego dnia przywiezie niczego nie podejrzewającą mnie do Warszawy i tam bezpardonowo się oświadczy! Ale o tym pisałam już rok temu, nie będę się powtarzać ;)


Ja, rzecz jasna, nie jestem z tych ludzi, którzy świętują trzecią rocznicę swojej drugiej randki, ale jednak dzień oświadczyn był jednym z najszczęśliwszych momentów w moim życiu i do dziś wspominam go z przyjemnymi dreszczami. 


W tym roku zadecydowaliśmy, aby świętować to wydarzenie troszkę wcześniej, w dzień wolny i wybraliśmy się do Hard Rock Cafe Gdańsk! W tym też jest pewna symbolika - jeżeli Warszawa kojarzy nam się z czymś oprócz naszych oświadczyn - to będzie to Hard Rock Cafe :D


 Dziś chciałabym Wam pokazać marynarkę, którą otrzymałam w prezencie od męża. Nie będę kłamać, że sam wymyślił, żeby mi ją kupić. Oczywiście wybrałam ją już wcześniej, ale mąż pomógł mi dokonać ostatecznego wyboru - chciałam jeszcze buty albo kurtkę. ;)


"Buty już masz, a marynarki jeszcze nie." - podsumował. - "Wybieraj między marynarką a kurtką. Ja uważam, że trzeba brać marynarkę, bo przecież sama mówiłaś, że jest potrzebna do uzupełnienia stylizacji, które wymyśliłaś."


Moje Drogie Czytelniczki! 
Przyjmijcie moje najszczersze życzenia z okazji Dnia Kobiet! Życzę Wam, żeby u każdej z Was był ktoś, kto wstanie o szóstej i wyjdzie na mróz, żeby kupić Wam róże. Wierzę, że nawet tylko po to warto być kobietą i każda kobieta zasługuje na taki czyn.
Wszystkiego najlepszego! :)

47 comments:

  1. Ciekawy post, bardzo fajnie się czytało, a marynarka bardzo ładna i klasyczna - dobry zakup.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję!
      Cieszę się, że Ci się podoba marynarka, bo masz świetny styl :D

      Delete
  2. Mąż ma dobry gust - świetna marynarka :)
    Miłego wieczoru :*

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tak, ma :) Przecież sam wybierał :D ;)

      Delete
  3. Wszystkiego najlepszego kochana!

    http://valerysdailyinspiration.blogspot.com

    ReplyDelete
  4. Wszystkiego Naj kochana, super że miałaś wyjątkowy dzień. Mój zapomniał o życzeniach i kwiatkach jak zwykle, ale przeżyję :) Zapraszam też do siebie na świeży post pzdr

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję!
      Zapomniał, więc jest winen dodatkowy prezent :D

      Delete
  5. Dziękuję Dario :* U mnie nie ma nikogo takiego, jedynie brat zadzwonił z cieplutkiej Hiszpanii, żeby mi złożyć życzenia :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja akurat zawsze chciałam mieć brata :D

      Delete
  6. Twoja mama to szczęściara!:)
    Wszystkiego najj z okazji naszego święta kochana:):*<3

    ReplyDelete
  7. Cudowny gest, naprawdę ta osoba musi Cię bardzo kochać :)

    Pozdrawiam Zocha
    http://www.zocha-fashion.pl/

    ReplyDelete
  8. Świetnie na Tobie lezy marynareczka :)

    ReplyDelete
  9. Wyglądasz pięknie i kwitnąco:)

    ReplyDelete
  10. Tobie również wszystkiego najlepszego :) :*
    A stylizacja i kwiaty są cudowne :)
    pozdrawiam
    labonnyblog.blogspot.com

    ReplyDelete
  11. Ale wspaniała historia, musisz mieć wyjątkowego tatę :) A mąż bardzo ładny prezent Ci ,,sprawił" - marynarka zawsze się przydaje, tym bardziej taka klasyczna i czarna. Zwłaszcza do rockowych koszulek będzie jak znalazł :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Cieszę się, że Ci się spodobała historia, bo zawsze mam wątpliwoąci, czy warto publikować taki hostorii :D

      Delete
  12. Róże idealnie skomponowały sie z Twoimi ustami :*

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com odpowiadam na każdą obserwacje :)

    ReplyDelete
  13. Twoja mama to ma szczęście :) oświadczyny w dzień kobiet to całkiem fajne i romantyczne :)

    Żyj wyobraźnią ♥

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dokładnie :) Mój mąż zawsze coś takiego wymyśla :)

      Delete
  14. Wspaniale piszesz, z zaciekawieniem się to czyta. Dobrze zrozumiałam, pochodzisz z Rosji? Nigdy nie miałam okazji tam pojechać.
    Marynarka idealna, praktyczna, z pewnością trafiony prezent :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję za komplement!
      Tak, jestem z Rosji, ale aktualnie mieszkam w Gdańsku.

      Delete
  15. Twój tata jest niesamowity! :)
    Wszystkiego najlepszego z okazji dnia kobiet i rocznicy ;)

    ReplyDelete
  16. Pięknie wyglądasz, a matynarka cudna, sama bym taką chciała. Pozdrawiam:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję <3 W razie czego, to z H&M :)

      Delete
  17. Kochany tato! Takie wspomnienia to skarb :)
    Czyli wszędzie jest tak samo, mężczyźni kupują kwiaty a prezenty kobiety kupują sobie w ich imieniu xD

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja też zauważtłam, że nie ma dużej różnicy :)

      Delete
  18. Super wyglądasz, tata świetnie się zachował.

    ReplyDelete

Thank you for every comment you leave
Dziękuję za każdy komentarz