Thursday, 21 April 2016

Violet hair & Black gold - KARDASHIAN BEAUTY review


Tak się złożyło, że w ostatnim miesiącu moje włosy przeżyły globalne zmiany. Były rozjaśnione i przez jakiś czas miałam brzydki żółty kolor, a póżniej udało mi się uzyskać kolor, o którym już od dawna marzyłam.
Tyle mam do opowiedzenia! 
 Ale wszystko po kolei. Tradycyjnie, raz w miesiącu opowiadam Wam o nowych produktach do pielęgnacji włosów. W tym miesiącu miałam przyjemność testować "złoto faraonów", czyli linię KARDASHIAN BEAUTY, która powstała w ramach wspólpracy Kardashianek i marki CHI. Okazuje się, że mam więcej wspólnego z Kardashiankami, niż można się było spodziewać. 
Zapraszam do lektury recenzji! 

You have probably noticed that this month my hair changed completely. They were bleached, for some time I had this ugly yellow colour, but later on I managed to obtain my dream colour.  
I have so much to tell you! 
But first things first. Traditionally, once a month I publish a review on some new hair products. This month I was happy to test "pharaoh's gold" or KARDASHIAN BEAUTY haircare products - a cooperation between Kardashian sisters and CHI (Farouk Systems).
As it turned out I have more in common with Kardashians, than it seems :)
Have a nice time reading my review!


 

O czym myślicie, patrząc na promo zdjęcia Kardashian Beauty? Moja pierwsza myśl to "Cholera, nigdy się nie nauczę tak przerabiać zdjęcia w photoshopie!". 
Kiedy mowa o Kardashiankach, włączam wewnętrznego snoba. Co dobrego może pochodzić z tej rodziny, jeżeli właśnie przez takie "gwiazdy" kobiety z całego świata rysują na swoich twarzach brązowe plamy i są przekonane, że podkreślają one ich urodę. 
Kiedy pierwszy raz spotkałam się z kosmetykami tej linii byłam nastawiona sceptycznie jeszcze dlatego, że gwiazdy często dają swoje imię perfumom i kosmetykom, ale szczerze mówiąc, najczęściej to nic ciekawego. Po co się starać, jeżeli fanki  i tak to kupią?
What's your first thought when you see promo shots of Kardashian Beauty company? As for me, I always think "Damn, I'll never learn to photoshop pictures so well!". When it comes to Kardashians I activate my "snobbish mode". Is this family able to create something good, while because of such "stars" women around the world paint ugly brown spots on their faces hoping to it will highlight their beauty?
When I first discovered Kardashians hair products I was rather sceptical. As it often happens, stars name cosmetics or fragnances, but don't really care about the quality - why care about it if fans are going to buy it anyway?
Jak się okazuje, mam więcej współnego z Kardashiankami, niż może się z pozoru wydawać. Też mam orientalną urodę (jeżeli Kardashianki nie poprzerabiałyby swoich nosów, byłyby jeszcze bardziej podobne), uwielbiam sesje w prostych, ale seksownych czarnych sukienkach i też wybieram najlepsze kosmetyki do włosów. Więc postanowiłam założyć kolejną czarną sukienkę, żeby zrobić zdjęcia do tej recenzji.  
As it turned out, I had more in common with Kardashians that it seemed. We all have oriental set of features (if it's not for rhinoplasty we would be even more alike),  we like pose at photoshoots in simple, but sexy black dresses, and always choose the best beauty products. So I decided to put on my next black dress and take some pictures to illustrate this review.


Linia produktów do włosów Kardashian Beauty powstała w ramach współpracy rodziny Kardashian i firmy Farouk Systems (Farouk CHI). To nie są jedynie kosmetyki, ale też i szczotki, suszarki do włosów, lokówki, prostownice itd. Ten fakt, że produkcją kosmetyków zajmuje się właśnie Farouk Systems już daje nadzieję, że są one naprawdę dobrej jakości, bo już nie po raz pierwszy spotykam się z tą firmą i mogę powiedzieć, że jakość to coś, czego nigdy nie brakuje kosmetykom Farouk. 
Kardashian Beauty haircare products were created under cooperation between Kardashian sisters and Farouk Systems company (Farouk CHI). The whole line is not just hair cosmetics, but also hair bruhses, dryers, stylers, etc. The fact that it's Farouk Systems involved in production gives me hope that these are really high quality products. It's not the first time I deal with Farouk Systems and I know for sure that quality is their main feature.


Kosmetyki z serii Kardashian Beauty oparte są na olejku czarnuszki (właśnie ten składnik od wieków jest znany jako "złoto faraonów"). Czarnuszka siewna to kwiecista roślina, która dzięki pochłanianiu wilgoci jest w stanie kwitnąć w surowych, suchych warunkach morza śródziemnego. Kto był na wakacjach nad tym morzem wie, jak wypoczynek w krajach nad nim położonych niszczy włosy ;)

Według mnie to świetny pomysł na kosmetyki, bo kwitnąć w surowych warunkach to codzienność większości kobiet w całym świecie.

KB hair products are based on black seed dry oil (which is also known as "pharaoh's gold). Black seed is a plant, which thanks to its ability to absorb water can bloom even in rough mediterranean weather conditions. If you've ever been to Mediterranean on holidays, you know how much this "rest" damages your hair ;)

I think it's a good idea for a haircare line, because to bloom in rough conditions is an everyday routine of most women all around the world.  


Producent obiecuje, że kosmetyki Kardashian Beauty pomogą zrewitalizować zniszczone włosy, poprawić ich całościowe nawilżenie, ułatwią rozczesywanie i dodadzą blasku, bo są  bogate w nienasycone kwasy tłuszczowe takie jak Omega 6 i Omega 3, witaminy E, beta-karoten, steroli czy biotyny. Żeby podkreslić te luksusowe właściwości i zachęcić nas do użycia tych produktów, są one zamknęte w stylowych czarno-złotych opakowaniach. 
So Kardashians promise that their products will revitalise damaged hair, keep them silky and smooth, give them shine and ease brushing hair, because they are rich with such fatty acides as Omega 6 and Omega 3, vitamins E, beta carotene, sterols and biotins. And to underline the prestige of the products they are sold in stylish black and gold bottles.  


Ja miałam do czynienia z szamponem, odżywką i olejkiem. Szamponu i odżywki używałam od miesiąca, trafiły do mnie pod koniec marca, a olejek mam już od dawna, dostałam go na spotkaniu blogerskim z firmą Farouk Systems Polska w Poznaniu (relacja ze spotkania tutaj). Niestety, olejek już prawie się skończył, chociaż oszczędzałam jak tylko mogłam. 
Dlaczego oszczędzać, skoro mam tyle odżywek, serum, olejków i co miesiąc przedstawiam Wam jakiś nowy produkt tego typu? Bo właśnie ten olejek łączy dwie najważniejsze właściwości - dobrze nawilża włosy i ich nie obciąża. 
Znacie ten problem, kiedy włosy są albo suche, albo tłuste? 
This month I tested shampoo, conditioner and oil, which I'd received as a cooperation products from Farouk Systems Polska, the destributor of Farouk products in Poland. I've alredy written about the cooperation here, but it was before my resolution to translate my posts into English, so if you have any questions feel free to ask me via e-mail atelier.arcimowicz@gmail.com
***
Unfortunately the oil is almost over, although I've been trying to save it by all means. Why save the oil if I have so many products of this kind and every month show you something new? Because this one combines two the most inportant qualities - it nurishes hair and doesn't make them heavy. 
Do you know this problem when your hair can be either dry or greasy?


Po rozjaśnieniu (o którym pisałam tutaj) kwestia nawilżenia włosów to podstawa mojej codziennej pielęgnacji. Do tego użyłam odżywki koloryzującej, żeby uzyskać fioletowy kolor. Odżywka nie niszczy włosów, ale niestety nie jest dość trwała. Dlatego postanowiłam nie myć włosów codziennie (przynajmniej raz na trzy dni), a to znaczy, że nie mogę codzennie używać nawilżających odżywek i maseczek. Pozostają odżywki bez spłukiwania, które można używać na suche włosy. Jednak po większości takich odżywek włosy tracią objętość, są ciężkie i grube. Wtedy musisz to wszystko zmyć. Razem z kolorem. 
After bleaching (check this post) hydratation is a base of my everyday haircare routine. By the way, I used a special hair conditioner to get this beautiful violet colour. It doesn't damage my hair, but is not long lasting, so I've decided not to wash my hair too often (at least once in three days). This means that I can't use nurishing hair conditioners and mask every day. I can still use leave-in condioners and serums, but after using them my hair become flat and volumeless. And I have to wash off all this stuff. With my beautiful colour, unfortunately. 


Olejek z czarnuszki Kardashian Beauty to dobre rozwiązanie tych problemów. Ma tylko jeden minus - wyraźny korzenny zapach, który długo utrzymuje się na włosach. Mi ten zapach bardzo się podoba, bo w ogóle lubię orientalne zapachy, ale kogoś może po prostu udusić i do tego przebija zapach perfumu.
Jestem ciekawa, jak działa odżywcza mgiełka bez spłukiwania, bo podejrzewam, że jest idealna dla mojego typu włosów. 
Kardashian Beauty Black Seed Oil is a good solution for the problem, but it has one disadvantage - rich, sweet smell. I have no problem with this, because I actually like such oriental flavours, but someone can have an asthma attack, because the smell is sooo strong.  
Moreover it competes with your fragrance.
I would like to know more about the leave-in mist of Kardashian Beauty because it seems like it's perfect for my hair.


Mówiąc o szamponie Kardashian Beauty, trzeba wspomnieć, że po trzech dniach mam na włosach puder, suchy szampon, olejek (albo mgiełkę), lakier do włosów i nabłyszczacz. W ostatni, trzeci dzień, kiedy wiem, że wieczorem  już umyję włosy, robię sobię jakąś piękną stylizację (np. sesja zdjęciowa do tego posta), która wymaga tych produktów. Pragnęłabym to zmyć od razu, żeby znowu nie zniszczyć koloru. Szampon Kardashian beauty oczyszcza włosy delikatnie, ale już po pierwszym użyciu czuję, że moje wlosy są czyste i świeże. Do tego szampon nie robi z włosów siana.  
Talking about Kardashian Beauty shampoo I should remind you that after three days, at the end of the third day, I already have on hair the following substances - dry shampoo, powder, oil or leave-in conditioner, hair fixation spray and shine on spray. On the last day, when I know for sure I will finally wash my hair, I make a beatiful hairstyle (like in this post), which requires much styling products. I would like to wash them off at once. Kardashian shampoo cleans hair delicately, but after the first use I feel that my hair are clean and fresh. What is also important, the shampoo doesn't turn my hair into hay.


I na koniec odżywka Kardashian Beauty, która ostatnio grała prawie najważniejszą rolę we włosowej pielęgnacji. Kiedy rozjaśniłam włosy, wyglądały zadziwiająco dobrze (o tym w następnym włosowym poście), ale bałam się je myć, bo wiem, jak to bywa - w salonie fryzjer używa swojej magii, żeby włosy wyglądały idealnie, ale ten efekt od razu zmywa się w domu i pozostają zniszczone rozjaśnieniem włosy. Szczególnie bałam się, że nie będę potrafiła rozczesać cienkich mokrych włosów. Jednak po użyciu szamponu i odżywki z ręcznika trafiły w moje ręce całkiem normalne włosy - czyste i nawilżone - które potrzebowały dodatkowej dawki olejku tylko na końcówkach (częstko używam olejku na całe włosy, bo to ułatwia czesanie). Więc uważam, że odżywka dobrze się sprawdza. 
The last but not the least - Kardashian Beauty hair conditioner, which played the main part in my everyday hair care during the last month. When I bleached my hair, they looked surprisingly good (this ia actually a topic of my next post), but I was afraid to wash them. You know how it happens - in a salon hairstylist uses his\her magic to make your hair look perfect but the "perfection" is easily washed off at home. My worst fear was to brush thick, wet hair. However, after applying Kardashian shampoo and conditioner, I unfold the towel and saw pretty normal hair, which needed a small amount of oil to be applyed on ends (I often apply oil on the whole length because it makes hair brushing much easier). So I can assure you - the conditioner definitely works. 


Podsumowując moją recenzję o produktach Kardashian Beauty, chciałabym dodać, że już od dawna nie czułam takiej "troski" o moich włosach. Kosmetyki działają bardzo delikatnie, pilnują włosów, dbają o Twoją wygodę. To prawdziwa luksusowa pielęgnacja. W związku z tym, muszę napisać kilka słów o cenie kosmetyków. Myślałam, oczywiście, że są za drogie, jak wszyskto, co posiadają Kardashianki. Ale po użyciu tych kosmetyków, patrząc na ich działanie, rozumiem, że są one nawet tanie! Tak, to wyjątkowa możliwość, aby posiadać luksusowe kosmetyki do włosów w przystępnej cenie. 

Chyba muszę zrewidować swój stosunek do Kardashianów :D

In conclusion, I would like to add that during testing I felt that my hair are treated in a caring way. The products are very delicate and comfortable to use. It's a real luxury hair care. That's why I have to write some words about their price. I was pretty sure that they are expensixe like everything connected to Kardashians family. But after a month of using them I should admit that they're actually cheap (at least in Poland). So you have a good possibility to have luxury hair products for an affordable price.

 I probably have to reconsider my attitude towards Kardashians :D


A do tego na stronie Bosco Design do każdego zamówenia z minimum jednym produktem Kardashian Beauty otrzymasz wlepkę :D


Mam do Was wielką prośbę - jeżeli wypróbowałyście jakieś inne produkty Kardashian Beauty, których nie ma w tej recenzji, koneicznie dajcie znać w komentarzach pod tym postem, bo chciałabym zamówić jeszcze wiele kosmetyków z tej serii i jestem ciekawa, jak się sprawdzają. 
If you've tested any other Kardashian Beauty haircare products, please let me know what you think about them, because I want to order some more of their products and would like to know, if they're good enough.


Kolejny włosowy post pojawi się w następnym tygodniu, bo jak najszybciej muszę Wam opowiedzieć o tym, jak udało mi się rozjaśnić włosy i ich nie zniszczyć (znów będziecie mogli zobaczyć tani żółty kolor :D) 
Zapraszam ponownie!
I'll publish another hair post next week, beacuse I have to tell you as fast as possible how I managed to bleach my hair without damaging them (and again you'll be able to see my cheap yellow hair:D)
See you later! 

 Zdjęcia / Pictures - Kamil Arcimowicz

106 comments:

  1. Nie znam produktów. Tych niewiast te. A Ty masz o wiele ciekawszą urodę niż te panie na zdjęciach.
    Kurka wodna, jakoś cieżko mi się czyta przy tej dwujezyczności wpisu.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję za komplement :)
      Wiem, że w dwóch jężykach to wygląda nie tak pięknie, ale nie ma innej opcji - niestety nie wszysztcy rozumieją po polsku :(

      Delete
  2. Czego to one nie wymyślą. .. a właściwie za co to nie zgarną kasy ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Na początku właśnie tak myślałam, a skoro oferują świetne kosmetyki, to dlaczego nie ? :)

      Delete
  3. Nawet nie wiedziałam, że jest taka seria ;-) A Twoje żółte włosy wcale nie były takie złe ;-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. O nie, nawet nie mów o żółtych włosach, już o nich zapomniałam :)

      Delete
  4. Czyli widać, że słynne siostry wiedzą jak dbać o włosy:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wiedzą, na pewno :) Najlepsze jest to, że zdradzają swoje tajemnice :)

      Delete
  5. Jak zwykle ciekawa recenzja którą się naprawdę fajnie czyta :) Z tego co wiem to można kupić farbę kolorową na stałe farbującą włosy ( ja bym chciała sobie zrobić na jakiś czas taki kolor włosów inny ale na stałe nie mam odwagi )

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję :)
      Tak, wiem, że można pofarbować na stałe, ale na pierwszy raz postanowiłam nie ryzykować :) Bo istniała możliwość, że mi się nie spodoba ;) Do tego chciałabym wybróbować jeszcze kilka kolorów :D

      Delete
  6. Kim Kardashian i jej dzióbki, wrrr grr ;)
    Fajnie ci w tym fiolecie. Ciekawie.

    ReplyDelete
  7. O kosmetykach sie nie wypowiem, bo stosuje inna pielegnacje... Ale polecam kazdemu czarnuszke jako przyprawe :D Wyglada podobnie do czarnego sezamu, ale w przeciwienstwie do niego ma niesamowity, wyrazisty smak, a dodatkowo jest lekko slonawa i zaleca sie ja jako zmiennik soli kuchennej dla osob, ktore z roznych powodow powinny z niej zrezygnowac :) Z kolei olej z czarnuszki jest olejem bardzo lekkim, wiec swietnie spisuje sie w pielegnacji twarzy!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wiem wszystko o Twojej pielęgnacji :D Jest trochę skomplekowana dla mnie, ale efekty są świetne :)

      Delete
  8. Wow ale piękny kolor no i do tego bardzo CI pasuje

    ReplyDelete
  9. Nie znałam tej linii kosmetyków, panie K. kojarzę owszem. Wg mnie w tym kolorze jest Ci bardzo dobrze, oryginalnie i z pazurem. Wyglądasz świetnie!!! :)

    ReplyDelete
  10. Opakowania tych kosmetyków na pewno robią ogromne wrażenie, ale fajnie, że z działaniem też jest super! :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dobre połączenie opakowania i jakośći :0

      Delete
  11. Piękny kolor włosów. :) Nie miałam jeszcze styczności z tymi kosmetykami.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję i bardzo polecam te kosmetyki :)

      Delete
  12. Wow, ale kolorek włosów :)

    ReplyDelete
  13. W tej chwili masz fantastyczny kolor włosów kochana. Nie używałam kosmetyków z tej serii ale ogólnie uważam, że kosmetyki produkowane w Usa są znacznie lepsze od tych europejskich. Niektóre z nich nie są dopuszczone do sprzedaży w naszym kraju-a szkoda.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję ♡
      Muszę Ci powiedzieć, że w Polsce nie jest tak źle, jeżeli chodzi o jakościowe kosmetyki do włosów z USA. Znam dziewczynę z Holandii, która zamawia niektórzy kosmetyki w stanach i musi czekać na przesyłkę, a przecież te kosmetyki można normalnie kupić w Polsce!

      Delete
  14. Wow jaki odważny kolorek,fajnie się prezentuje:)

    ReplyDelete
  15. Hahha... Recenzja recenzjom, ale Twoja reakcja: "nigdy nie nauczę się tak przerabiać..." rozbawiła mnie totalnie XD Pomyślałam o tym samym :D

    Pozdrawiam
    Sara's City

    ReplyDelete
  16. Nie znam tych kosmetyków, za paniami K. też nie przepadam, ale przyznaję, że całkiem fajny kolor masz na głowie:)
    Zaczęłam się też zastanawiać, czy moje nie są zbyt żółtawe. Tak jedziesz po tym żółtym, że strach, a przecież niektórym pasuje, zależy od urody.
    Jakby co, to nie chciałam Cię urazić, po prostu tak myślę:))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie, Twoje nie są żółte :)
      Może trochę przesadzam, ale dla mnie ten żółty kolor jest nie do zaakceptowania.

      Delete
  17. Kolor włosów cudowny ! Bardzo mi się podoba :) Pasuje Ci !

    ReplyDelete
  18. dobra, dobra. Szmpony, odzywki... Lubie kazda serie Chi, szczegolnie, ze pracowalam na nich w salonie. Jednak wole swoje domowe sposoby mimo wszystko ;)
    Bardziej mnie interesuje czym zrobilas ten fioletowy kolor

    ReplyDelete
  19. Chyba nigdy nie kupię rzeczy, na której napisane jest ich nazwisko :D

    http://valerysdailyinspiration.blogspot.com/2016/04/dg-inspired-outfit.html

    ReplyDelete
    Replies
    1. Też tak myślałam, ale jeżeli produkt się sprawdza, dla mnie nie ma znaczenia, co na nim jest napisane ;)

      Delete
  20. Ty to jestes szalona kobietka, co przyzwyczaję się do Twojego koloru włosów, to za chwilę Ty masz inny :D Co najważniejsze pasują Ci te kolorki, samej linii kosmetyków nie znam, ale przyznam, że skusiłabym się na nie.

    ReplyDelete
  21. Jak dla mnie kolorek na Tobie prezentuje się swietnie i bardzo Ci pasuje :3 !!

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    ReplyDelete
  22. Jeśli mam być szczera to nawet nie wiedziałam, że one wypuściły jakieś produkty na rynek. Chyba za bardzo się wyłączam z tego celebryckiego świata, tyle mnie omija.
    Ale Twoje włosy prezentują się naprawdę bardzo fajnie. Ja bym sie nie zdecydowała, nigdy w życiu nie farbowałam włosów, a już na pewno nie zrobiłabym na nich takiego koloru, ale do Ciebie chyba on pasuje:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję :)
      Nie wiem, co robiłabym, jeżeli nie można byłoby farbować włosów ;)

      Delete
    2. Czytałabyś książki albo oglądała filmy, albo tworzyła coś na bloga. Cokolwiek! Jest tyle możliwości. Włosów wcale nie trzeba farbować. Ja daję radę bez tego :D

      Delete
    3. Chyba ktoś nie tylko nie farbuje włosów, ale też nie rozumie żartów :D

      Delete
  23. Markę znam, ale z tej linii nic nie miałam ;)

    ReplyDelete
  24. nie lubię ich, więc ich produktu nie chciałabym mieć:P

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie lubisz ich na tyle, że wolisz nie mieć świetnych kosmetyków do włosów?

      Delete
  25. Jak pięknie Ci w takim kolorze włosów!
    Tych produktów nie próbowałam, ale na odżywkę i olejek możne się skusze:)

    ReplyDelete
  26. Cudowny kolor wlosow <3

    http://wooho11.blogspot.com/ - Zapraszam! :) Jeśli Ci się spodoba - zaobserwuj :) Dopiero zaczynam i to duża motywacja, na pewno się odwdzięcze :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dzięki.
      Jeżeli dopiero zaczynasz, tu masz radę - Twój komentarz nie musi być krótrzy, niż linki i zaproszenia do Twojego bloga.

      Delete
  27. I think we should never be judgement about some product just because it has a name of some celebrity on it. Every product should be judged on its own merit ( I had an interesting chat with another blogger on this subject when it comes to perfumes). Celebrities use their names to make money and so do the companies they collaborate with but celebrities are not really involved in the process of designing anything so whether we like them or not should never be a factor.

    You look gorgeous with your purple hair. It makes your eyes stand out. Plus, your hair looks really soft and healthy which is pretty remarkable considering you've just went through a lot of colouring. These products must be doing their job!

    When it comes to Mediterranean climate, I must say it has never done any damage to my hair but that is probably because Mediterranean is my natural habitat, I never lived anywhere else. To be honest, I don't use any hair products at all. My hair doesn't need a conditioner or oil of any kind ( did try argan oil and it was good to my hair but as it is ok as it is I choose to simplify my routine). Because it is healthy and I never get split ends, the only thing I do with my hair is shampoo it...if only my skin was as flawless as my hair...but well we can't have everything, can we?

    http://modaodaradosti.blogspot.hr/

    ReplyDelete
    Replies
    1. I envy you :) I wish I had hair, which don't require any additional produkts to look good, but in fact I like taking care of them and feel a dreat satisfactions when I see the results :)

      Delete
  28. Ale piękny kolorek, nie znam jeszcze produktów kardashianek <3

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję :)
      One na pewno Ci się spodobają :)

      Delete
  29. wlosy wyszły fantastycznie ! :)

    ReplyDelete
  30. Wow, jaka zmiana !!!

    Pozdrawiam Zocha
    http://www.zocha-fashion.pl/

    ReplyDelete
  31. Cudowny masz kolor włosów :)

    ReplyDelete
  32. Bardzo oryginalny kolor :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dzięki, już się bałam, że jest samy zwykły :D

      Delete
  33. Ale masz piękne włosy :)

    ReplyDelete
  34. Cudny kolorek. Super, że udało Ci się osiągnąć zamierzony efekt :) Fajne są te kosmetyki, nigdy o nich nie słyszałam :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję :)
      Jestem pewna, że te kosmetyki świetnie się sprawdzą na Twoich włosach.

      Delete
  35. Bardzo ładny kolor :) Ja osobiście nie lubię kosmetyków Kardashian :(

    ReplyDelete
    Replies
    1. Czy mogę zapytać, dlaczego? Jakie już przetestowałaś? :)

      Delete
  36. no, no, kolorek ładny - pasuje Ci :) a produktów nie znam.

    ReplyDelete
  37. Nie słyszałam o kosmetykach z nazwiskiem Kardashianek :) A kolorek masz piękny - kiedy byłam nastolatką, też chciałam fiolet na włosach :D Skończyło się na czerwonej szamponetce, ale równie mi się podobały :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Kiedy byłam nastolatką wolałam czarne włosy, ale teraz nie jestem taka nudna :)

      Delete
  38. oryginalnie się włosy prezentują:D

    ReplyDelete
  39. Taki odcień zdecydowanie mi się podoba! Nie będę pisać, że oryginalny, bo to już przecież wiesz :> I to, że Ci w nim pięknie, to pewnie też już się nasłuchałaś. Kosmetyków z tej linii nigdy nie wypróbowywałam niestety.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję, Twoja opinia dla mnie jest bardzo poważna.

      Delete
  40. nie słyszałam o tej serii :D ale włosy są mega!

    http://zyciepiszehistoriee.blogspot.com/

    Pozdrawiam Zuzia :)

    ReplyDelete
  41. Masz rację, masz orientalną urodę, tak samo jak i Kim. Świetny odcień włosów. O kosmetykach słyszałam, ale nie miałam okazji się z nimi spotkać :).

    http://aleksandramakota.blogspot.com/

    ReplyDelete
  42. Powiem szczerze, że nie miałam jeszcze nic z tych kosmetyków ale spotkałam się już z kilkoma pozytywnymi opiniami na ich temat i z chęcią zobaczę, co mają w ofercie;) Bardzo fajny kolor, kiedyś miałam pasemka fioletowe, ale bardzo szybko się zmyły;p

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję :)
      Nie dziwi mnie, żw słyszałasz pozytywne opinie ;)

      Delete
  43. Nie znam tych produktów, ale kolor przepiękny! :)

    ReplyDelete
  44. Odważny kolor, ale wyglądasz świetnie

    ReplyDelete
  45. Dla mnie kolor super, a poza tym bardzo Ci pasuje!

    ReplyDelete
  46. Ja bym się chyba nigdy nie zdecydowała na fioletowy kolor włosów, ale Tobie akurat pasuje ;)

    ReplyDelete
  47. piekny ten kolorek! super wygladasz

    http://villemo20.blogspot.com/

    ReplyDelete
  48. te kosmetyki bardzo mnie intrygują :D

    ReplyDelete
  49. Zaszalałaś! Ale do odważnych świat należy :D
    Też miałyśmy takie myśli patrząc na zdjęcie Kardiashianek xD

    ReplyDelete

Thank you for every comment you leave
Dziękuję za każdy komentarz