Thursday, 14 July 2016

Crown Challenge Update - The Hell of Self-improvement

Music for the post:
Saint Asonia - King of Nothing




Kilka dni temu byliśmy z mężem w galerii. Gdzieś między McDonaldem a parkingiem mąż nagle zatrzymał się i wykrzyczał :
"JAK MOŻESZ TAK ŻYĆ?!"
Z zaskoczenia nie miałam pojęcia, co odpowiedzieć, zaczęłam tylko szybko przeglądać w głowie rzeczy, które robię niewłaściwie w swoim życiu (sporo tego wyszło)
"Jak możesz tak żyć? " - kontynuował mąż - "Przecież wszyscy na ciebie patrzą - na twoją koronę i włosy!"


A couple of days ago I was in a mall with my husband. Somewhere between a McDonald's and a parking lot he suddenly stopped and asked me:
"HOW CAN YOU LIVE LIKE THAT?"
I was so confused by the question that I started to remember things I'm doing wrong in my life (I found quite a few of them)
"How can you live like that?" - he continued - "Everybody's looking at you - at your hair and your crown! "


Od jakiegoś czasu nie zwracam na to żadnej uwagi. Nawet myślałam, że mieszkańcy Gdańska się do tego przyzwyczaili i też nie zwracają uwagi. Gdzie są te spojrzenia, które nie dawały mi spokoju w tramwaju? Gdzie są te dzieci. które chodziły za mną i patrzyły z zachwytem? Ostatnio nic takiego nie zauważyłam.


I haven't noticed these gazes lately. I even started to suspect that all the citizens of Gdansk got used to my crown and don't pay any attention to it. Where are those gazes which intimidated me so much in the public transport? Where are those children looking straight at me with amazement? They disappeared a long time ago.



Dziękuję za zdjęcia - Anna Kosakowicz


Jednak nadal istnieją... Kiedy w moich Noworocznych postanowieniach obiecałam "od dziś i do końca roku obiecuję zawsze i w dowolnej sytuacji nosić swoją widzialną koronę", myślałam, że to pomoże mi trochę nabrać pewności siebie. I to działa! Działa lepiej, niż motywacyjne obrazki w internecie i inspirujące filmiki na YT! 


However they still exist... When I promised to "wear a tiara everytime and in every situation during the whole next year"  (see My New Year Resolutions) I thought it would help me to be more self-confident. And it works! It works better, that ispirational images and motivational videos on You Tube. 


Czytam poprzednią aktualizację wyzwania - Three months in a crowm| Trzy miesięce w koronie - i nie mogę uwierzyć, że to są moje słowa: 

Ludzie patrzą na mnie ze złością, podejrzliwie, niektórzy z nich nawet nie ukrywają swojej irytacji w stosunku do korony (to cały czas jest dla mnie sekretem, dlaczego moja korona sprawia im tyle kłopotów).

Reading my previous Challenge update - Three months with a crowm| Trzy miesięce w koronie - I can't believe these are my words: 

People look at me spitefully, with suspicion or curiosity, some of them don't bother to hide their negative attitude towards the crown (this is still a secret for me, why my crown hurts them so much)



Teraz nie łatwo mi powiedzieć, czy to wszystko działo się naprawdę. Czy ci ludzie naprawdę tak źle na mnie patrzyli? Czy to moja niepewność siebie zmuszała mnie traktować każde spojrzenie jako potencjalne zagrożenie? A może większość pasażerów w tramwaju nadal patrzy na mnie z niezadowoleniem, ale ja o tym nic nie wiem, bo jestem za bardzo zajęta lekturą / telefonem / po prostu mam gdzieś, kto i jak na mnie patrzy?


Now it's hard to say if it really happened to me. Did these people really look at me in this way? Or did my lack of self-confidence make me feel like every gaze of a stranger is a potential threat for me? What if the most of the passangers in a tram continue to look at me spitefully and I know nothing about that because I'm too busy with my book / phone / just don't care about who and how looks at me?



W każdym razie wiem na pewno, że już nigdy nie będę się zastanawiać "Czy założyć tą sukienkę? Jest taka niezwykła, wszyscy będą na mnie patrzeć i będę się czuć niezręcznie..."
Nie, nie będę.


Anyway, I know for sure that never again I will question myself: "Should I put on this dress? It's so unusual, everybody will be looking at me and I'll feel uncomfortable..."
No, I shall not.



Znana sentencja "Nie ma znaczenia, co inni myślą o Tobie" nabiera sensu kiedy naprawdę to odczuwasz, a nie kiedy robisz reposty obrazków z cytatami.


A popular motivation quotes like "No matter what others think of you" starts to make sense when you really feel like that, not when you repost inspirational images through the social media.



Zdjęcie zapożyczone. Zródło 

Większość ludzi, którzy mówią, że nie zwracają uwagi na opinie innych albo polecają nie zwracać uwagi, w rzeczywistości tylko chcieliby, żeby tak było. Może jeszcze nie do końca, ale przez koronę byłam w stanie skoncentować się na tym, co jest naprawdę ważne dla mnie, nie zwracam uwagi na to, że ktoś tego nie zrozumie.  


Most of the people who claim that they don't pay any attention to the others' opinion or encourage others not to pay attention, in fact just would like it to be true. Maybe just partialy, but with this crown I've learned how to concentrate on something that is truly important for me and not to worry if someone will not understand me.



Przecież większość moich znajomych, chcociaż nie wszyscy mówili o tym otwarcie, nadal uważa, że to wyzwanie to coś głupiego. Teraz, po pół roku noszenia korony nie ma wątpliwości - to jedno z najlepszych doświadczeń w moim życiu.


Some of my friends still find this Crown Challenge stupid. After a half a year of wearing a crown I can say it's one of the most useful experiences in my life and a great tool for self-improvement.



A teraz trochę o tym, dlaczego nienawidzę tej korony i nie wiem, jak wytrzymam pozostałe pół roku.
Ciągle jest na mojej głowie! To jakby przez cały czas mieć taką samą fryzurę. I jak można eksperymentować ze stylem, jeżeli ta korona wszystkiemu dodaje patosu i dziwactwa!


And now a couple of words about why I hate my crown and don't know how to keep wearing it for another six months. 
It's always on my head! It's like having the same hairstyle all the time. And how am I supposed to experiment with styles if the crown adds some pathos and eccentricity to every look!
I've never had this feeling before, but sometimes I just want to look simple.



Zakładam małą czarną, żeby wyglądać elegancko w stylu "minimalistycznym", ale z koroną nie ma na to szans. Zakładam dres, żeby wyglądać jak kobieta, która dba o siebie i akurat idzie na siłownię, ale w koronie wyglądam jak dziewczyna ze wsi, która wczoraj została  żoną oligarchy.
Pewnego dnia chciałam już wyjść z domu bez korony, ale mama mnie "złapała" -
"Gdzie idziesz? Dlaczego nie założyłaś korony?"
Zawstydziłam się, musiałam wrócić i założyć koronę.


I put a little black dress to look sophisticated, but with a crowm I have no chance for that. I put a tracksuit to feel confortable while going to a gym, but thanks for the crown I look like a village girl who just became an oligarch's wife .
Once I was so fed up with it so I wanted to go outside without it, but I got caught by my mother:
"Where are you going? Why are you not wearing your crown?"
I was so ashamed, that I had to go back to my room and put the crown on.





Myślalam, że zmiana korony pomoże. Już mam całą kolekcję :)
Tę czerwoną zrobiłam sama z filcu.

 Hoping that the crown change will help a little, I started a collection :)
First I took some felt and made the red one.


Znalazłam tą koronę w sklepie z biżuterią w Kaliningradzie.
Found this one in a jewellery store in Kaliningrad.






Korona z Aliexpress...
I ordered the crown from Aliexpress...



...Musiałam dodać gumkę :)
...and had to add an elastic :)




Mąż mówi, że mogę już to zostawić, że wszytsko już udowodniłamm. Ale jeżeli  powiedziałam "przez cały rok", to znaczy, że tak będzie.  Byłoby fajnie, gdybym miała koronę-słuchawki od Dolce&Gabbana, wtedy mój problem od razu by zniknął xD


My husband says that I have already proved eeverything and it won't be a defeat if I give it up now. He's probably right but when I said "the whole next year" I really meant it. BTW, it would be perfect if I could have these crown-headphones by Dolce&Gabbana - my problem would be solved once and for all XD

  

 

Poprzednie aktualizacje wyzwania: 
Previous Challenge updates:
***
Dziękuję za tyle motywujących komentarzy, które dostaję odnośnie wyzwania! 
Thank you so much for so many motivating comments about my challenge! 

58 comments:

  1. Masz swoj styl i robisz to co lubisz! :)
    A kolor wlosow - czadooowy! ;)

    ReplyDelete
  2. Ale wiesz, w tej koronie jest Ci bardzo ładnie, a że ludzie patrzą... No patrzą, bo im się podoba, albo zazdroszczą że im nie pasuje. Tym, że patrzą to chyba krzywdy nie robią, no chyba że Ty się z tym źle czujesz :) Korona z Aliexpress jest najładniejsza :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Według mnie korona pasuje każdemu :))

      Delete
  3. Piękny Ptak i Piękny Pies :)

    ReplyDelete
  4. Jak ludzie patrzą to niech patrzą :) Minimum połowa z nich patrzy bo zazdrości :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Sama nigdy nie zazdroszczę, więc nie rozumiem, kiedy ktoś coś robi z zazdrości :(

      Delete
  5. Mi mąż niestety nie pozwoliłby tak eksperymentować :(

    ReplyDelete
    Replies
    1. Na szczęście mój mąż wspiera wszystkie eksperymenty ;)

      Delete
  6. Jaka słodka psinka, super że kochasz zwierzaki - Ja też :)

    Pozdrawiam Zocha
    http://www.zocha-fashion.pl/

    ReplyDelete
    Replies
    1. Szkoda, że na zdjęciach wygląda lepiej, niż ja XD

      Delete
  7. Jaki piękny piesek! A ludzi zawsze interesuje inność :)

    ReplyDelete
  8. Ten twój kolorek włosów jest cudowny <3 !!

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje :)

    ReplyDelete
  9. To, że jesteśmy inni, różni i odmienni jest piękne. To, że kochamy inne rzeczy sprawia, że świat jest ciekawszy i mniej monotonny :D Piesio przeuroczy :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Niestety nie wszyszcy zgadzają się z taką opinią :(

      Delete
  10. Wow ale kolorek na włosach.

    ReplyDelete
  11. No ja nie wiem czy Ci to się spodoba, ale może mąż ma rację i czy musisz coś ciąle udowadniać? No chyba, że masz taką wewnętrzną potrzebę. Tak po prostu myślę, mam nadzieję, że nie pogniewasz się za szczerość:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję za szczerość :) Wiem, że to nie jest tak poważnie i że chyba eksperyment już można zaliczyć jako udany, ale nie będę się czuć dobrze, jeżeli nie zrobię tego, co obecałam. A obiecałam nosić koronę przez cały rok ;)

      Delete
  12. Nie wiem czy ja dałabym radę nosić koronę. Przyznam że jesteś dla mnie motywacją by coś w końcu zrobić z swoją nieśmiałością i brakiem pewności siebie. Ostatnio zrobiłam się antyspołeczna :(

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie sądzę, że korona - to uniwersalny sposób na pewność siebie. Każdy ma swoje wyzwanie :)

      Delete
  13. Cudowna wariatka z Ciebie :-) Już widzę siebie jak przychodzę w poniedziałek do biura w moim diademie :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Na szczęście nie przcuję w biurze:)

      Delete
  14. Jeżeli ta korona sprawiła, że stałaś się bardziej pewna siebie, to - super! Ja raczej bym się na to nie odważyła, ale podoba mi się to, że jak postanowiłaś, tak robisz i że to wyzwanie uczy Cię tego, że w życiu ważniejsze są rzeczy od tego, co powiedzą inni ludzie.
    Pozdrawiam :)!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję, takie słowa to najlepsza motywacja <3

      Delete
  15. Ogromnie Cię podziwiamy i nawet jeśli stwierdziłabyś, że pół roku wystarczy to dla nas i tak jesteś zwycięzcą :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję za wsparcie! Przez takie komentarzy na pewno wytrzymam jeszcze pół roku :)

      Delete

  16. So in love with your blog! You've got such a fresh style and it really is a pleasure to read it!
    Would you like to follow each other on GFC? If yes just let me know once done and I'll be right back!
    xoxo
    Patricia http://patriciacori.blogspot.ch

    ReplyDelete
  17. Ja Cię niezwykle podziwiam ! Muszę przyznać, że ja przez długi czas borykałam się z tym, że przejmowałam się tym, co inni o mnie myślą. Teraz wyjechałam do Anglii i tutaj jest zupełnie inaczej, nikogo nie obchodzi, jak jesteś ubrany, jaki masz kolor włosów i jakie dodatki na sobie. To jest to co najbardziej uwielbiam w tym miejscu ! :D

    Pozdrawiam. ;)
    Mój blog - klik!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nigdy nie mogłam uwierzyć, że takie miejscie istnieje, bo nigdy jeszcze nie byłam w kraju, gdzie ludzie nie zwracają uwagi na takie rzeczy.

      Delete
  18. Twoje życie, Twoja głowa, Twoja korona.
    Nie wiedzę nic w tym dziwnego.
    Jednak skoro się patrzą, to jeszcze dużo nam brakuje do tzw. zachodu.
    W Londynie każdych chodzi ubrany tak jak chce. Szkoda, że nie jest tak u nas.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jeszcze na temat: myślałam, że najgorzej będę sie czuć w Rosji, ale byłam zaskoczona - nikt nie zwaracał na mnie uwagi!

      Delete
  19. o tak , ludzie potrafią czasem dopiec, a potem sie dziwią że żyjemy zachukani i boimy się odezwać, spojrzeć i być pop prostu sobą .Dobrze że Twoja misja idzie zgodnie z planem :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wierzę, że misja jest do zrealizowania :)

      Delete
  20. Korony świetne. Nie ma co się przejmować ludźmi ważne, że my się dobrze czujemy we własnej skórze !

    ReplyDelete
    Replies
    1. Problem jest taki, że nie każdy potrafi dobrze się czuć we własnej skórze, kiedy otoczenie go krytykuje :(

      Delete
  21. Ależ Ty masz niesamowite włosy <3
    Piękne są te korony :)
    Pozdrawiam!
    www.evelinebison.pl

    ReplyDelete
  22. Ważne żebyś była sobą ;) nigdy nie zmieniaj się pod presją drugiej osoby
    Zapraszam do komentowania i obserwowania
    jagglam.blogspot.com
    +obserwuje

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jak pisałam w poście? to tylko słowa...

      Delete
  23. Korona jest bardzo fajna i bardzo ci pasuje, ja bym chyba na ulicy nie zwróciła na nią większej uwagi, co innego kolor włosów, jest bardzo niecodzienny - na niego bym zwróciła uwagę, ale stwierdziłabym że pasuje do twarzy. A może po prostu przyzwyczaiłem się że masz takie włosy :) Tak czy owak, podoba mi się i korona i włosy. I pies. Wg mnie to cię zahartuje na nie zwracanie uwagi na to co myślą inni. Zresztą, czy tymi włosami robisz komuś krzywdę? No to w czym problem? :))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Na początku myślałam, że włosy będą zwracać na sibie więcej uwagi, ale nie, korona zawsze wygrywa :)

      Delete
    2. A skąd wiesz że ludzie patrzą na koronę a nie na włosy? :))

      Delete
    3. Prowadziłam eksperyment: wychodziłam z domu bez korony. Prawie nikt nie zwracał na mnie uwagi :) Do tego nie zawsze miałam fioletowy kolor - do kwietnia byłam blondynką, ale nosiłam koronę. Nie mogę powiedzieć, że coś się zmieniło w sprawie tego, jakie robię wrażenie, kiedy pofarbowałam włosy. Szczerze mówiąc, poczułam sobie lepiej.Według mnie ludzie rozumieją to w taki sposób: jeżeli masz "dziwne włosy", to nic dziwnego w tym, że masz koronę, bo w ogóle jesteś dziwna, i nie ma sensu na cibie patrzeć :D

      Delete
    4. Aha, no to faktycznie nie podlega dyskusji, skoro w ten sposób sprawdziłaś :) Dla mnie mimo wszystko kolor włosów są bardziej niecodzienny.

      Delete
    5. Musiałam to sprawdzić, bo to jest naprawdę bardzo ciekawa sprawa :)

      Delete
  24. It is always interesting to read about your challange:)....It is great that it helped you to feel more confident...keep going!

    ReplyDelete
    Replies
    1. I have 6 months ahead me, anything can happen ;)

      Delete
  25. gdzie ta ostantia korone kuilas? mozesz mi linka przeslac? :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. http://ru.aliexpress.com/item/Bridal-Princess-Austrian-Stunning-Crystal-Hair-Tiara-Wedding-Crown-Veil-Headband/32343260671.html?spm=2114.13010608.0.94.FJIi7O

      Delete

Thank you for every comment you leave
Dziękuję za każdy komentarz